Miniony tydzień przyniósł znaczące umocnienie wspólnej waluty. Kurs EUR/ USD systematycznie rósł, pokonując poziom 1,30 już w połowie tygodnia. Wydarzeniem tygodnia była decyzja amerykańskiego banku centralnego o zwiększeniu miesięcznej kwoty zakupów obligacji skarbowych o 45 mld USD.
Fed przyjął również stałe parametry dla poziomu bezrobocia i inflacji, określając poziomy, przy których Fed zakończy politykę luzowania ilościowego. Najbliższe dni przyniosą publikację finalnego odczytu PKB za III kw. oraz dane z rynku nieruchomości w USA. W Europie brak jest znaczących publikacji. W tej sytuacji spodziewam się, że EUR/USD pozostanie w przedziale 1,30-1,3150.
Polska waluta umocniła się w ostatnich dniach zarówno do euro, jak i do dolara. Kurs EUR/PLN spadł poniżej 4,10, a USD/PLN pod koniec tygodnia testował 3,12. Działo się tak mimo silnego spadku inflacji za listopad. Ponieważ rynki finansowe od dawna dyskontują duże obniżki stóp procentowych, czynnik ten nie wpłynął na kurs polskiej waluty.
W przeciwieństwie do kolejnego zaskakującego odczytu deficytu na rachunku obrotów bieżących, który ponownie spadł w relacji do PKB. W najbliższych dniach poznamy ważne dane o produkcji przemysłowej, nie powinny one jednak istotnie wpłynąć na kurs złotego. Polska waluta pozostanie w szerokim przedziale do dolara i euro.