Zmiany w kodeksie: czas pracy dopasowany do potrzeb

Iwona JackowskaIwona Jackowska
opublikowano: 2012-12-18 00:00

Nie cztery miesiące, ale nawet 12 będzie mógł trwać okres rozliczeniowy czasu pracy w przedsiębiorstwie.

Skierowany do konsultacji społecznych projekt nowelizacji kodeksu pracy zapowiada, że pracodawcy będą mogli elastyczniej zarządzać czasem pracy.

Więcej uprawnionych

Obecnie maksymalna długość okresów rozliczeniowych czasu pracy zależy od jego systemu. W tzw. podstawowym, w którym praca jest wykonywana przez 8 godzin na dobę w pięciodniowym tygodniu czasu pracy, nie może on przekroczyć 4 miesięcy. Wyjątkowo w rolnictwie i hodowli oraz przy pilnowaniu mienia lub ochronie osób może sięgać 6 miesięcy, natomiast przy nietypowych warunkach organizacyjnych lub technicznych wpływających na przebieg procesu pracy pracodawca może go przedłużyć do 12 miesięcy. Inaczej są określone te okresy dla pozostałych systemów równoważnych, tzw. skróconego tygodnia pracy, pracy weekendowej czy pracy w ruchu ciągłym, ale w żadnym z nich nie ma mowy o wydłużeniu okresu rozliczeniowego ani do 6, ani do 12 miesięcy.

Po zmianach nie będzie takich ograniczeń. Pracodawca uzyska prawo przedłużenia okresu rozliczeniowego do 12 miesięcy, jeśli uzna to za konieczne z powodów obiektywnych, technicznych lub podyktowanych organizacją pracy. Z takiej możliwości będzie można skorzystać zarówno tam, gdzie obowiązuje podstawowy system czasu pracy, jak i równoważny przewidujący wykonywanie pracy w wydłużonym dobowym wymiarze czasu pracy do 12 godzin, oraz równoważny, stosowany przy pilnowaniu mienia lub ochronie osób, a także w zakładowych strażach pożarnych i zakładowych służbach ratowniczych, gdzie dobowy wymiar czasu pracy jest wydłużany do 24 godzin, i wreszcie w systemie przerywanego czasu pracy. W ocenie resortu pracy, nowe rozwiązania pozwolą pracodawcom elastyczniej gospodarować czasem pracy pracowników, zależnie od zapotrzebowania na pracę w poszczególnych miesiącach. Okresy dłuższej pracy będą równoważyć okresami pracy krótszej lub dniami wolnymi w zakresie wynikającym z wymiaru czasu pracy każdego zatrudnionego. Pracodawcy będą musieli pamiętać o obowiązku spełnienia kodeksowych wymagań co do godzin odpoczynku dobowego i tygodniowego.

Nie na własną rękę

Pracodawca nie będzie mógł dowolnie rozporządzać okresem pracy. Przedłużenie okresu rozliczeniowego ponad 4 miesiące będzie możliwe tylko na podstawie porozumienia z reprezentacją pracowników, i to dokonanego na szczeblu zakładowym. Nowelizacja wymaga, aby ustalano go tylko w układzie zbiorowym pracy lub w porozumieniu z zakładowymi organizacjami związkowymi. W razie sporu między zakładowymi związkami do porozumienia ma wystarczyć wspólne stanowisko z organizacją reprezentatywną. Tam, gdzie związki nie działają, wydłużony okres rozliczeniowy ma być określany w porozumieniu z przedstawicielami pracowników.

Zróżnicowany rozkład czasu pracy

W projektowanej noweli znalazło się rozwiązanie obecnie nieuregulowane w kodeksie pracy. To ruchomy czas pracy. Proponuje się różne warianty jego ustalania. Jeden to możliwość stosowania różnych godzin rozpoczynania pracy przez pracowników. Drugi to prawo do określania przedziału czasu, w których pracownicy powinni podjąć pracę. Ruchomy czas pracy ma być przyjmowany na podstawie porozumienia ze związkami zawodowymi, a jeśli ich w przedsiębiorstwie nie ma, z pracownikami reprezentującymi zatrudnionych. Nowela przewiduje też prawo do wnioskowania o indywidualny rozkład czasu pracy przez pracownika, także gdy w zakładzie nie ma ruchomego czasu pracy.