Zmierzamy w kierunku pełnej integracji

Materiał partnera
opublikowano: 2015-01-21 00:00

„Chcemy stworzyć jednolite środowisko sprzętowo-programowe w firmie klienta, gdzie cały sprzęt będzie po - chodził od nas.”

Rozmowa z Andrzejem Sowińskim, dyrektorem generalnym Lenovo Polska.

W III kwartale 2014 r. Lenovo zwiększyło udział w polskim rynku do 30 proc., a na światowym rynku ma 19,4 proc. Jesteście liderem w segmencie notebooków budżetowych. Czy waszym klientem jest właśnie nabywca takich notebooków, czy też w Polsce, tak jak na świecie, chcecie różnicować ofertę i wejdziecie w segment premium, np. dla graczy?

Andrzej Sowiński: Obecnie mamy po - nad 30,7 proc. udziału w rynku komputerów osobistych, a wzrost mierzony rok do roku wyniósł ponad 60 proc. Takie były dane na koniec III kw. 2014 r. W Polsce udział w rynku PC był o 10 proc. wyższy niż średni udział Lenovo na rynku globalnym. Ukazuje to, jak ważna jest Polska dla działalności biznesowej Lenovo. Jeśli chodzi o ofertę produktów i to, w jakim segmencie rynku udział był najwyższy, to warto zauważyć, że 49 proc. notebooków sprzedawanych na rynku konsumenckim pochodzi z naszego koncernu. Zawierają się w tym nie tylko notebooki budżetowe, ale także droższe, np. ultrabooki z rodziny Yoga czy przeznaczone dla multimediów notebooki Lenovo serii Y. Sprzedają się bardzo dobrze, a kolejną generację serii Y testujemy wśród graczy komputerowych. Według nich notebooki te spełniają wymagania zaawansowanych środowisk graficznych nawet w najnowszych grach. Jeśli chodzi o notebooki budżetowe, to przejęliśmy sporą część rynku – w notebookach premium liczymy na podobny obrót sprawy. Udaje nam się także ekspansja na rynki biznesowe; seria ThinkPad należy do linii premium, a mimo to w segmencie prze - nośnych komputerów dla użytkownika enterprise mamy ponad 20 proc. udziału. Co ciekawe, bardzo dobrze w tym segmencie sprzedają się produkty najdroższe – jak mobilne stacje robocze.
Polski rynek jest o tyle nietypowy, że co prawda najwięcej klientów kupuje produkty budżetowe, ale tych, którzy kupują notebooki Premium, też jest bardzo dużo. Oczywiście można to wytłumaczyć np. tym, że w typowym krajowym najmniejszym biznesie, czyli działalności gospodarczej, ten sam notebook służy do pracy i zastosowań multimedialnych po pracy. Musi więc to być jednostka lepsza, silniejsza niż typowa budżetowa. W efekcie w sprzedaży dla konsumenta B2C mamy już wyższe udziały niż w B2B.

Czy Lenovo chce też zostać liderem rynku pecetów w Polsce, o czym świadczyłoby wprowadzenie linii ThinkCentre Tiny-in-One? Czy może i tu wejdziecie w pecety rozbudowane np. dla graczy?

Na najbliższe kilka lat dla Lenovo na polskim rynku przewiduję następujący scenariusz: będziemy kontynuować na rynku PC to, co robimy, czyli utrzymywać udział rynkowy powyżej 30 proc. W segmencie klientów korporacyjnych mamy właśnie takie produkty jak ThinkCentre Tiny czy Tiny-in-One, które umożliwiają budowę rozwiązań typu Digital Signage, czyli swego rodzaju inteligentnego wyświetlacza marketingowego. Jeśli chodzi o szczegóły: będzie - my bardzo naciskali na rozwój sprzedaży sprzętu all-in-one, gdzie komputer jest zintegrowany z ekranem – zarówno klasycznych, jak i z ekranem dotykowym, bo ta kategoria szybko się rozwija. W kategorii urządzeń desktopowych na razie mamy dużo mniejszy udział niż w segmencie notebooków, a rynek komputerów stacjonarnych w Polsce jest bardzo silny i stabilny. Mimo wszystko tam jest szansa na wzrosty.

Nie mniej ważny jest dla was sprzęt serwerowy po uzyskaniu autoryzacji IBM na sprzedaż serwerów intelowskich i z serii X oraz rozszerzenie sprzedaży o jednostki własne Lenovo. Akurat ten rynek w Polsce jest dosyć stabilny, gdzie więc Lenovo widzi na nim swoje miejsce?

W tym segmencie dysponujemy taki - mi jednostkami jak ThinkServer czy serwery serii X, czyli zarówno produkty własne, jak i IBM. Jednostki te są wbrew pozorom bardzo komplementarne. Będziemy je sprzedawać zależnie od tego, dla jakiego klienta czy kanału sprzedaży zaadresujemy ofertę. Ich uzupełnieniem będzie storage, czyli przechowywanie i administrowanie danymi. Chcemy na wszystkich rynkach – także i na tym – rozwijać się dokładnie w tym samym czasie. Mimo że rynek serwerowy niezbyt dynamicznie się rozwija, to widzimy dla siebie szansę. Ze względu na bardzo dobrą pozycję na rynku tabletowym i pecetowym mamy bowiem bardzo dobrze rozwiniętą współpracę z part - nerami. W wielu sytuacjach ten rynek już chciałby naszych produktów enterprise, jak serwery czy storage. Trzeba to wy - korzystać. Także klienci, którzy dotąd wykorzystywali serwery serii X IBM-a, naturalną koleją rzeczy powinni do nas trafić i możemy liczyć, że niejako przy okazji zaopatrzą się w nasze komputery stacjonarne czy notebooki, może także tablety i smartfony.

Firma wypracowuje coraz większe zyski nie tylko dzięki notebookom czy pecetom, ale też tabletom i smartfonom (nasili się to zapewne po przejęciu Motorola Mobility). Czy w Polsce Lenovo będzie rozwijało segment smartfonowo-tabletowy czy pozostanie on w cieniu serwerowo-notebookowo-pecetowego?

W przypadku tabletów mamy do czynienia z historyczną zmianą – w III kw. 2014 r. Lenovo wyszło na prowadzenie na polskim rynku z 25-proc. udziałem, co oznacza, że jesteśmy dwukrotnie więksi od drugiej firmy na tym rynku. Osiągnęliśmy ten wynik zwłaszcza dzięki produktom budżetowym, ale spory udział w sprzedaży mają produkty high-end, choćby tablet Yoga 2, bardzo dobrze przyjęty przez użytkowników. To jest nowy produkt o rozmiarach wyświetlacza 8,10 i 13 cali, na intelowskich procesorach, z poprawionym wyświetlaczem, wydajną baterią, do wyboru z systemem operacyjnym Android lub Windows. Na tym rynku liczymy na dalszy wzrost sprzedaży. Co do smart - fonów, to Polska w grupie kapitałowej Lenovo została zaliczona do rynków dojrzałych. Będziemy tu sprzedawali smartfony Motoroli. Teraz pracujemy z Motorolą nad ustaleniem modelu współpracy, adresowaniem rynku itp. Mogę powiedzieć, że będziemy sprzedawali nasze produkty zarówno przez retail, czyli sieci sprzedaży, jak i przez telekomy. To będzie bardzo duża inwestycja i poważna rynkowa zmiana, na którą liczymy w 2015 r.
Wszystko zmierza w kierunku pełnej integracji, czyli stworzenia jednolitego środowiska sprzętowo-programowego w firmie, gdzie sprzęt – od smartfonów przez tablety, notebooki, ultrabooki po komputery stacjonarne i stacje robocze, serwery i storage – będzie pochodził od naszej firmy. To jednolite środowisko będzie zintegrowane i dysponujące własnymi usługami w ramach jednolitej sieci oraz chmury, która je połączy.