W zeszłym tygodniu uwaga inwestorów skupiła się na wystąpieniu Jean Tricheta oraz na raporcie z amerykańskiego rynku pracy. Sugestia prezesa EBC o możliwości wzrostu kosztów pieniądza w strefie euro już w kwietniu oraz większa od oczekiwań liczba nowych etatów powstałych w lutym 2011 roku poprawiły nastroje inwestorów. Dynamicznie wzrósł popyt na euro, gdyż to właśnie w Eurolandzie najprawdopodobniej szybciej niż w USA zmieni się charakter polityki monetarnej. W nadchodzącym tygodniu waluty krajów, w których nie wspomniano o możliwości zacieśnienia polityki monetarnej będą pod presją podaży.
Pary walutowe EUR/PLN oraz USD/PLN w dalszym ciągu się konsolidują bez wyraźnego kierunku. Również ten tydzień może stać pod znakiem konsolidacji. Umacniające euro może wpływać na podwyższone poziomy pary EUR/PLN.