Znaki zapytania wokół Sky Tower

Katarzyna Sadowska
opublikowano: 2008-10-31 00:00

Rynek huczy od plotek, że prace przy flagowej

GIEŁDA Podwykonawcy przypuszczają, że z finansowaniem inwestycji są kłopoty

Rynek huczy od plotek, że prace przy flagowej

inwestycji LC Corp zostaną

wstrzymane. Konkrety

poznamy już niebawem.

Budowa wrocławskiego drapacza chmur od początku wywołuje wielkie emocje. Rynek śledzi najmniejszy ruch dewelopera. Ostatnio huczy od plotek, że w związku z kryzysem prace budowlane przy Sky Tower zostaną wstrzymane.

— W lokalnym radiu podano, że realizacja projektu przesunie się o dwa lata — informuje przedstawiciel dużej wrocławskiej firmy.

Czekają na konkrety

LC Corp tonuje nastroje.

— Faktycznie, wypowiedziałem się dla radia, ale informacja dotyczyła dokładnie tego, co przekazaliśmy rynkowi już w sierpniu — tłumaczy Artur Wiza, rzecznik deweloperskiej spółki.

W sierpniu, przy okazji publikacji wyników, LC Corp przyznał, że zmniejsza powierzchnię mieszkalną w Sky Tower na rzecz biurowej, a cała inwestycja — po podzieleniu na etapy — będzie ukończona z dwuletnim poślizgiem. Podział na etapy miał zoptymalizować strukturę finansowania inwestycji. Wtedy jednak nikt nie spodziewał się jeszcze mocnego tąpnięcia na rynkach finansowych. Nasi rozmówcy — podwykonawcy —przypuszczają, że LC Corp może mieć problemy z finansowaniem i budowa zostanie wstrzymana.

— Nie dostaliśmy żadnego formalnego zawiadomienia o przerwaniu budowy, ale biorąc pod uwagę to, co dzieje się na rynkach — jest to możliwe — mówi Jacek Faltynowicz, prezes Elektrobudowy, która ma wykonać instalację elektroenergetyczną w kompleksie mieszkalno-biurowym.

Zaznacza, że jego spółka wykonała pierwszą ze zleconych prac i otrzymała za nią ustalone wynagrodzenie (to drobna suma, cały kontrakt Elektrobudowy opiewa na 64 mln zł). Tymczasem nasze źródła podają, że w przyszłym tygodniu ma się odbyć spotkanie inwestora z podwykonawcami, którzy mają przygotować scenariusze "bezpiecznego zamknięcia" budowy.

— Otrzymaliśmy zaproszenie, wybieramy się — potwierdza Jacek Faltynowicz.

Zdziwienia zamieszaniem wokół sztandarowej inwestycji LC Corp specjalnie nie kryje prezes jednej z dużych krajowych spółek, która podpisała kilka miesięcy temu kontrakt na wykonanie prac przy Sky Tower. Zgodnie z umową ma je rozpocząć dopiero w przyszłym roku.

— Będziemy uczestniczyć w przyszłotygodniowym spotkaniu — mówi prezes.

Artur Wiza potwierdza, że spotkanie z podwykonawcami faktycznie się odbędzie.

— Zaznaczam jednak, że tego typu spotkania odbywają się cyklicznie w celu omówienia projektu i bieżących spraw — dodaje Artur Wiza.

Karty na stół

Na pytanie o to, czy terminy realizacji drapacza chmur zaprezentowane przez spółkę w sierpniu są aktualne, nie chce jednak udzielić jednoznacznej odpowiedzi.

— W przyszłą środę na konferencji prasowej poza wynikami kwartalnymi powiemy, jak reagujemy na to, co się dzieje na rynku. Będziemy mówić o ważnych kwestiach — zarówno pozytywnych, jak i negatywnych. Przedstawimy strategię działania LC Corp na następne lata i wpływ obecnej sytuacji na rynku na spółkę — informuje enigmatycznie Artur Wiza.

Na jednoznaczną informację o tym, czy i kiedy Sky Tower zostanie ukończony, przyjdzie nam więc poczekać jeszcze kilka dni.

PerŁa w koronie

Sky Tower to flagowa inwestycja LC Corp. Znajdzie się tam 551 apartamentów o łącznej powierzchni ponad 47 tys. mkw. Biura zajmą blisko 37,5 tys. mkw., a powierzchnia handlowo- -usługowa – 25 tys. mkw. Na parkingi przeznaczono ponad 75 tys. mkw. Centralnym elementem kompleksu jest 220-metrowa wieża. Inwestycja ma pochłonąć ponad 1,5 mld zł.