W roku finansowym zakończonym 22 lutego tzw. zysk handlowy grupy obniżył się od 6 proc. do 3,32 mld funtów (ok. 16,8 mld zł). Okazał się jednak wyższy od średniej prognoz analityków, którzy oczekiwali wyniku na poziomie 3,22 mld GBP.

Detalista poinformował również, że w samym czwartym kwartale obrotowym sprzedaż w sklepach działających na rynku od co najmniej 13 miesięcy spadła o 2,9 proc. z wyłączeniem paliw, najmocniej od trzech lat, kiedy to stanowisko dyrektora generalnego objął Phillip Clarke.
Wpływ na spadek zysku miały też dokonane przez giganta odpisy. Te związane ze spadkiem wartości aktywów w Europie sięgnęły 734 mln funtów, zaś związane z zaniechaniem działalności w Chinach miały wartość 540 mln funtów.
„Nasze wyniki odzwierciedlają wyzwania z jakimi dzisiaj mamy do czynienia w środowisku handlowym. Zmienia się ono szybciej niż kiedykolwiek wcześniej” –
wyjaśnia Clarke.
Od początku roku akcje Tesco zostały przecenione na londyńskiej giełdzie o 14 proc.