Pierwszy tegoroczny transfer klientów funduszy emerytalnych był największy pod względem liczby uczestniczących w nim osób. Na taki krok zdecydowało się blisko 85 tys. klientów OFE.
Z kwartału na kwartał zwiększa się liczba transferów między OFE. W pierwszym tegorocznym na zmianę funduszu zdecydowało się — jak wynika z danych UNFE — ponad 84,9 tys. osób. To jest rekordowy wynik. W lutym fundusz zmieniło o 3,7 tys. osób więcej niż w ostatnim transferze ubiegłorocznym (w listopadzie) i o ponad 67 tys. klientów OFE więcej niż w lutym ubiegłego roku.
Liderami pierwszego w tym roku transferu były, podobnie jak w listopadzie 2001 r., fundusze średniej wielkości. Najwięcej nowych członków udało się pozyskać OFE: Dom i Kredyt Banku. Ich saldo wyniosło odpowiednio 16,5 oraz 15,8 tys. osób.
W lutym więcej klientów niż w listopadzie zdecydowało się przejść do funduszy: PBK Orzeł oraz Allianz.
— Sprawdziła się strategia sprzedaży przyjęta w ubiegłym roku, która opiera się na sieci pośredników zewnętrznych. Mamy też ambitne plany na ten rok. Tak duża liczba transferów to wynik polityki UNFE, która nie dopuszcza do konsolidacji. Dla nas więc rozwiązaniem jest agresywne pozyskiwanie osób z rynku wtórnego. Sądzę, że liczba zmian członkowskich w następnych transferach nie zmaleje — mówi Mariola Zdziarska, wiceprezes PTE PBK.
Zwiększyła się liczba osób odchodzących z dużych funduszy (CU i AIG). Największą stratę miał ponownie fundusz PZU Złota Jesień. Z dużych OFE pozytywne saldo transferów odnotował znów jedynie ING OFE Nationale-Nederlanden.
Od kilku transferów ujemne saldo odnotowuje fundusz Sampo oraz Bankowy, Zurich, Pekao i Polsat. Dołączył do nich obecnie także Pocztylion.
W sumie osiem z 17 działających OFE odnotowało pozytywne saldo transferów.