Zremb będzie budował grupę

Anna Pronińska
opublikowano: 2009-07-15 00:00

Dziś Zremb ma podpisać pierwszą umowę akwizycyjną. Przejęć ma być więcej.

Firma szuka spółek z segmentu konstrukcji stalowych

Dziś Zremb ma podpisać pierwszą umowę akwizycyjną. Przejęć ma być więcej.

Zremb Chojnice poinformował o podpisaniu umowy o inwestycji ze spółką Wielozadaniowe Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych. Chodzi o wspólny zakup 100 proc. udziałów w kapitale zakładowym podmiotu świadczącego usługi budowlane, wykonawcze i projektowe. Po informacji kurs wystrzelił. Na zamknięciu wtorkowej sesji za akcje płacono już 1,20 zł, wobec 1,06 zł w poniedziałek.

— Prawdopodobnie dziś podpiszemy umowę przedwstępną. To spółka z branży konstrukcji stalowych i mostowych. Tu widzimy możliwość współpracy ze Zrembem — mówi Krzysztof Kosiorek-Sobolewski, akcjonariusz Zrembu i były prezes Stormmu, głównego akcjonariusza spółki z Chojnic.

Przejmowana firma wykonuje usługi budowlane również w branży drogowej i kolejowej. W ostatnich dwóch latach obrachunkowych miała 60 mln zł przychodów rocznie. Umowa przenosząca własność udziałów ma być zawarta do końca sierpnia tego roku.

Zremb ma mieć pozycję dominującą w tej firmie. Maksymalna wartość planowanej transakcji nie przekroczy 890 tys. EUR (3,91 mln zł).

Przejęcie będzie początkiem czegoś większego.

— Spróbujemy na bazie Zrembu zbudować grupę. Rozszerzymy działalność spółki. Nie mogę ujawnić szczegółów. Wolę też nie zapowiadać, czy kupimy coś jeszcze w tym roku. Zremb rozmawia z podmiotami z branży konstrukcji stalowych — dodaje Krzysztof Kosiorek-Sobolewski.

Akwizycja ma być finansowana z pieniędzy własnych.

Jak dodaje Maciej Niebrzydowski, inwestor zarządzający aktywami matki Elżbiety Sjoeblom, chojnicka spółka nie ma zadłużenia.

— Nie wiem, czy będą kolejne przejęcia. Jeśli tak, to priorytetem spółki będzie zakup wyłącznie rentownych firm — mówi Maciej Niebrzydowski.

Podtrzymuje wcześniejsze szacunki, że na koniec roku zysk netto Zrembu może wynieść nawet 5 mln zł. Po I kwartale 2009 r. firma miała 9,42 mln zł przychodów przy 1,03 mln zł zysku netto.

— Wszystko zależy jednak od natowskich kontraktów. Są bardzo duże szanse, że coś wpadnie do portfela. Poza tym wynik będzie uzależniony od kursu euro. A jeśli uda się sfinalizować zapowiadane przejęcie, to skonsolidowany wynik będzie zdecydowanie wyższy — dodaje inwestor.

Anna Pronińska