WARSZAWA (Reuters) - W zeszłym roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) przekazał Otwartym Funduszom Emerytalnym (OFE) 8,706 miliarda złotych składek wobec 7,603 miliarda w 2000 roku, wynika z informacji zamieszczonych na stronach internetowych ZUS.
Według założeń budżetowych, w zeszłym roku OFE, wiodący gracze na warszawskiej giełdzie, otrzymać miały 9,1 miliarda złotych. W 2002 roku ma to być 11,6 miliarda złotych. Suma składek dla funduszy przekazanych do tej pory od wejścia w życie reformy emerytalnej wynosi 18,704 miliarda złotych.
Przedstawiciele OFE nie ukrywają, że liczyli na więcej ze strony ZUS.
"Wiele towarzystw w swoich biznesplanach szacowało wyższe wpłaty. My liczyliśmy, że od początku wejścia w życie reformy emerytalnej otrzymamy o blisko 80 milionów złotych więcej" - powiedział pragnący zachować anonimowość zarządzający w jednym z OFE.
Skarb państwa szacuje, że wraz z odsetkami zaległości wobec funduszy emerytalnych mogą wynosić od pięciu do 6,5 miliarda złotych. Nie wiadomo w jakiej formie dług ten zostanie spłacony. W październiku minister finansów sugerował, że mogłoby to się odbyć w formie specjalnych obligacji.
Przedstawiciele OFE są jednak co do tej propozycji coraz bardziej sceptyczni, mimo że informacja ta w październiku zachęciła ich do zwiększania swojego zaangażowania w akcje.
"Nie sądzę, by doszło (do zamiany długu na obligacje). Jest to po prostu wyjątkowo trudne technicznie. Problem tkwi w odsetkach i wydaje mi się, że rząd szybciej zmieni wysokość ustawowych odsetek wobec długu dla OFE, na przykład do poziomu bonów skarbowych" - powiedział jeden z zarządzających.
Wysokość odsetek wynosi obecnie 30 procent w skali roku. Minister finansów publicznie mówił już, że są one zbyt wysokie, i że należy je obniżyć.
W grudniu ubiegłego roku do OFE trafiło około 380 milionów złotych. W listopadzie kwota ta wyniosła 717,2 miliona złotych.
((Kuba Kurasz, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))