Związki Polic protestują

ABT
opublikowano: 2010-05-25 09:10

360 dni - tyle największy związek w firmie chce negocjować nowy układ zbiorowy. Zarząd liczy na trzy miesiące.

1200-osobowy Międzyzakładowy Związek Zakładowy Pracowników Ruchu Ciągłego ZCh Police już zapowiada, że nie zgodzi się na gorsze warunki zbiorowego układu pracy niż te, które wypowiedział zarząd.
- Kto zgodziłby się na obniżenie pensji o 1 tys. zł i redukcję zatrudnienia o 660 osób? Na negocjacje z zarządem mamy 360 dni. W tym czasie obowiązuje układ zawarty pięć lat temu. Przed upływem tego terminu nowego układu nie podpiszemy - zapowiada Waldemar Badełek, szef związku.
Ma też pretensje do zarządu, że wybrał na wypowiedzenie układu dzień, kiedy szefowie związków byli w delegacjach.
- 21 maja ja byłem na ogólnopolskim zjeździe w Sękocinie. Zarząd uważa, że nie stawiliśmy się na spotkanie. Dlaczego nie poczekał do poniedziałku z wypowiedzeniem tak ważnego dokumentu, tylko wysłał go pocztą? - narzeka Waldemar Badełek.
Związki poinformowały Państwową Inspekcję Pracy.
- Wypowiedziano nie tylko układ zbiorowy, ale też wszystkie porozumienia, mu towarzyszące, łącznie z tym. o zawieszeniu sporu zbiorowego. Zarząd dąży do konfrontacji - ocenia Waldemar Badełek.
Zarząd podkreśla, że z wypowiedzeniem starego układu przesłał związkom propozycję nowego. Porozumienie o zawieszeniu sporu zbiorowego musiało być wypowiedziane, bo zawierało punkty chroniące przed zwolnieniem 400 osób zatrudnionych na czas określony i pracujących na czas nieokreślony - twierdzi spółka.
- Zaproszenie na spotkanie 21 maja zostało skierowane do związków 14 maja. Żaden nie sygnalizował potrzeby zmiany terminu - mówi Rafał Kuźmiczonek, rzecznik Polic.
Dodaje, że do skutecznego wypowiedzenia układu może dojść nie tylko na spotkaniu.
- Nastąpi ono po odebraniu przez związki dokumentów wysłanych im pocztą - mówi Rafał Kuźmiczonek.
Zarząd ma nadzieję, że możliwe będzie zawarcie nowego układu w trakcie okresu wypowiedzenia starego (trzy miesiące). Strony sporu spotkają się w środę .