Związkowcy kłócą się z Tesco

opublikowano: 03-02-2015, 00:00

Brytyjska sieć nie zgodziła się na podwyżki. Solidarność zastanawia się, co dalej.

Związki zawodowe zanotowały ostatnio spore sukcesy w negocjacjach ze spółkami skarbu państwa i stroną rządową, ale w sektorze prywatnym nie idzie im tak dobrze. Pod koniec stycznia fiaskiem zakończyły się trwające pół roku mediacje między zarządem Tesco a Solidarnością, która uważa, że ubiegłoroczne podwyżki wynagrodzeń — średnio o 3,5 proc. dla pracownika na „stanowisku niekierowniczym” — były zbyt niskie.

— Uważamy, że sieć stać na więcej. Domagaliśmy się 10 proc., ale byliśmy gotowi na kompromis. Takiej woli nie było jednak po drugiej stronie. Spór nie jest zakończony. Jako największa organizacja związkowa w Tesco będziemy zastanawiali się nad kolejnymi krokami — mówi Elżbieta Jakubowska, przewodnicząca Solidarności.

Brytyjska sieć w ponad 450 sklepach zatrudnia na umowach o pracę około 30 tys. osób. Polska w ostatnich kwartałach jest dla niej jednym z najsłabszych rynków w Europie — notuje tu spadki sprzedaży porównywalnej, według najnowszych danych (za okres świąteczny) o 1,2 proc. rok do roku. Solidarność, która jest jedynym związkiem, pozostającym w sporze zbiorowym, uważa, że na pracownikach Tesco oszczędzać nie powinno.

— W grę wchodzi m.in. rozpisanie referendum strajkowego, ale decyzję podejmie zarząd związku. Spotykamy się w tej sprawie 6 lutego — mówi Elżbieta Jakubowska. Tesco w komunikacie podkreśla, że mimo deflacji i dużej konkurencji na rynku „chce inwestować w wynagrodzenia”, ale postulowana przez Solidarność skala podwyżek „przekracza standardy rynkowe”.

W ciągu ostatnich pięciu lat średnie wynagrodzenie w sieci skoczyło o 28 proc. — W czerwcu tego roku Tesco zaprosi przedstawicieli organizacji związkowych na spotkania poświęcone planom zarządu, dotyczącym wynagrodzeń w 2015 r. — informuje Michał Sikora, rzecznik Tesco. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu