Związkowe eldorado w Enei

DI
opublikowano: 2009-11-24 09:49

Głośno walczą o interesy pracowników, po cichu żyją ze zleceń firmy. O kim mowa? O związkowcach w Enei, których podwójne oblicze opisuje wtorkowy „Dziennik Gazeta Prawna”.

Jak czytamy w dzienniku, od 13 lat związki zawodowe e Enei oficjalnie walczą o prawa pracowników. Po cichu zarabiają w dwóch spółkach zależnych. Pierwszą jest Energo-Tour, przynosząca straty, ale wypłacająca radzie nadzorczej i zarządowi – związkowcom Enei – co roku kilkaset tysięcy złotych pensji. Druga spółka, Biuro-Serwis, ma duże obroty i wykazuje zysk; w 2007 r. były to kwoty odpowiednio: 5,2 mln zł oraz 350 tys. zł. Na czym spółka zarabia? Na zarządzaniu kilkoma prestiżowymi nieruchomościami Enei w Poznaniu, pośrednictwie w ochronie budynków spółki, świadczeniu dla Enei usług sprzątania i wymiany żarówek.

13-letnią sielankę zakłócają plany prywatyzacyjne wobec spółki. „Na razie związkowcy mogą być spokojni. Procesy sądowe będą trwać latami” – donosi „Dziennik Gazeta Prawna” i przypomina, że od 2007 r. na konsultacje prawnicze ws. dot. związkowców spółka wydała 20 mln zł.

Możesz zainteresować się również: