Jak czytamy w dzienniku, od 13 lat związki zawodowe e Enei oficjalnie walczą
o prawa pracowników. Po cichu zarabiają w dwóch spółkach zależnych. Pierwszą
jest Energo-Tour, przynosząca straty, ale wypłacająca radzie nadzorczej i
zarządowi – związkowcom Enei – co roku kilkaset tysięcy złotych pensji. Druga
spółka, Biuro-Serwis, ma duże obroty i wykazuje zysk; w 2007 r. były to kwoty
odpowiednio: 5,2 mln zł oraz 350 tys. zł. Na czym spółka zarabia? Na zarządzaniu
kilkoma prestiżowymi nieruchomościami Enei w Poznaniu, pośrednictwie w ochronie
budynków spółki, świadczeniu dla Enei usług sprzątania i wymiany żarówek.
13-letnią sielankę zakłócają plany prywatyzacyjne wobec spółki. „Na razie
związkowcy mogą być spokojni. Procesy sądowe będą trwać latami” – donosi
„Dziennik Gazeta Prawna” i przypomina, że od 2007 r. na konsultacje prawnicze
ws. dot. związkowców spółka wydała 20 mln zł.