Zwykły ślub to przeżytek

DI, "Gazeta Wyborcza"
opublikowano: 2011-03-23 11:18

Zwykłe wesele już nie wystarczy. Hitem ostatnich miesięcy są porwania młodej pary. Zdarzają się też inne niestandardowe prezenty i atrakcje, informuje „Gazeta Wyborcza”.

Ślubne porwania różnią się scenariuszami. Można załatwić sobie czarne BMW, repliki broni i grupę kaskaderów. Porywają głównie gangsterzy, aby potem antyterroryści mogli wkroczyć i odbić młodą parę.

Porwania to tylko jedna z możliwych atrakcji. Pokazy taneczne, teatr ognia, szczudlarze przed kościołem, samba na weselu, fajerwerki z tarasu Zamku Ujazdowskiego – to wszystko ma uatrakcyjnić dzień ślubu.

Piotr z Bytomia opowiada: „Mam z tyłu tablicę rejestracyjną, gdzie jest napisane „JUŻ PO CHŁOPIE”, a z bagażnika wystaje urwana ręka. Robi furorę”.