Żydzi inwestują w mózgi

MK
opublikowano: 2011-02-03 13:38

Izrael jako jedyny kraj na Bliskim Wschodzie nie ma surowców naturalnych. Nie przeszkadza mu to konkurować ze światowymi potęgami gospodarczymi. Głównie nauką i nowoczesnymi technologiami.

Gospodarka Izraela w 2010 r. rozwijała się w tempie 4,5 proc. rocznie - podaje izraelskie Centralne Biuro Statystyczne. Zarówno izraelski import, jak i eksport wykazały dwucyfrowy wzrost, a stopa bezrobocia wynosi 6,7 proc. Wniosek: Izrael ma najszybciej rozwijającą się gospodarkę na świecie wśród państw rozwiniętych.

Państwo Izrael nie żałuje pieniędzy na rozwój intelektualny społeczeństwa.
Państwo Izrael nie żałuje pieniędzy na rozwój intelektualny społeczeństwa.
None
None

Agencja Associated Press uważa, że obecność państwa żydowskiego w międzynarodowej czołówce ekonomicznej jest możliwa m.in. dzięki inwestycjom w badania naukowe i rozwój. Rząd w Tel-Awiwie przeznacza na to blisko 5 proc. PKB, co jest rekordem światowym. Dla porównania: większość krajów UE na naukę jest w stanie wysupłać około 2 proc. PKB. Nakłady Polski na badania wynoszą zaledwie 0,38 proc. PKB.

Żydzi stawiają głównie na zaawansowane technologie. Ich gospodarka i rynek pracy opierają się na wiedzy. Nie bez powodu mówi się, że jest to naród księgi.