Zysk Playa spadł o dwie trzecie

opublikowano: 22-08-2017, 07:24
aktualizacja: 22-08-2017, 08:17

W pierwszym półroczu 2017 r. zysk netto Play Communications spadł o 67 proc. do 57,5 mln zł.

Największy tegoroczny debiutant zwiększa przychody i udział w rynku, ale operacyjnie i na czysto zarobił mniej niż przed rokiem.

Jørgen Bang-Jensen, prezes Playa
Zobacz więcej

Jørgen Bang-Jensen, prezes Playa Fot. Marek Wiśniewski

Operator komórkowy, który niespełna miesiąc temu zadebiutował na GPW, podał we wtorek wyniki za drugi kwartał. Od kwietnia do czerwca liczba jego aktywnych klientów zwiększyła się o 142 tys., czyli 5,6 proc., a udział w rynku sięgnął 28 proc. To słabsze tempo niż przed rokiem. Play ma 12,2 mln aktywnych użytkowników, z czego ponad 68 proc. to klienci abonamentowi. Oficjalnie w jego bazie jest 14,48 mln kart SIM, o 0,9 proc. mniej niż przed rokiem, ze względu na znaczny spadek liczby klientów pre-paid po wprowadzeniu obowiązku rejestracji takich kart.

Przychody operacyjne operatora, m.in. dzięki większej liczbie aktywnych użytkowników i rosnącemu ARPU (średni przychód na klienta), a także większym wpływom ze sprzedaży sprzętu, skoczyły w drugim kwartale o 9,4 proc., do 1,63 mld zł. W znacznie szybszym tempie rosły jednak koszty. W rezultacie zyski wyglądają słabiej niż przed rokiem.

Na poziomie operacyjnym Play zarobił w drugim kwartale 122 mln zł, o 58 proc. mniej niż przed rokiem. Zysk netto w tym okresie wyniósł 39 mln zł i był o 0,2 mln zł mniejszy rok do roku. W całym pierwszym półroczu spółka zarobiła na czysto 57,5 mln zł, czyli o ponad dwie trzecie mniej.

Wynik EBITDA operatora w pierwszym półroczu zmniejszył się o 7,5 proc. do 844,6 mln zł. Po oczyszczeniu z całego szeregu zdarzeń, określanych przez Play jako jednorazowe, EBITDA jednak wzrosła, i to o jedną piątą - do 1,16 mld zł.

Te zdarzenia to przede wszystkim jednorazowy koszt bonusów dla pracowników i menedżerów przy okazji oferty publicznej, a także ponad dwa razy większe niż przed rokiem opłaty dla właścicieli (islandzkiego Novatora i greckiej Olympii), koszty dostosowania się do nowych regulacji w segmencie pre-paid (obliczane na ponad 12 mln zł) i koszty oferty publicznej, które sięgnęły 14,7 mln zł. W wynikach nie widać natomiast jeszcze wpływu nowych regulacji roamingu w Unii Europejskiej, które weszły w życie w połowie czerwca i mają odbić się na wyniku EBITDA wszystkich polskich operatorów.

Przypomnijmy, że Play, którego główni akcjonariusze w ofercie publicznej sprzedali papiery za 4,4 mld zł, na giełdzie na razie nie błyszczy. Na zamknięciu poniedziałkowej sesji za akcje operatora płacono 34 zł, o 5,6 proc. mniej niż w IPO. Notowań jeszcze przez kilka dni pilnuje JP Morgan, który w ramach stabilizacji kursu od dnia debiutu do 17 sierpnia skupił ponad 9,8 mln akcji Play.[MZAT] 

Zobacz raport Playa>>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Zysk Playa spadł o dwie trzecie