Zyski rosną. Co z dywidendą?

Marcin Goralewski
opublikowano: 2004-10-29 00:00

Najbardziej optymistyczne prognozy zysku TP pewnie okażą się zbyt skromne. Czy akcjonariusze mogą liczyć na nagrodę?

Zyski Telekomunikacji Polskiej rosną jak na drożdżach. W III kwartale zarobiła netto 596 mln zł.

— To dużo więcej niż oczekiwał rynek. Dlatego akcje rosną, choć może za bardzo niż wynika to tylko z raportu (w południe prawie o 4 proc., do 16 zł) — mówi Krzysztof Kaczmarczyk z DB Securities.

Szacunki zostają

Analitycy ankietowani przez agencję Reuters prognozowali zysk rzędu 540 mln zł (rok wcześniej operator zarobił 445 mln zł). Poprawa rentowności to zasługa stosunkowo dużej dynamiki wzrostu przychodów (do 4,68 mld zł) oraz kontrolowania kosztów.

Ile zarobi spółka w całym roku?

— Moja prognoza od początku była bardzo wysoka i przyjmowana z niedowierzaniem. Szacuję zysk na 1,91 mld zł, a po trzech kwartałach uzbierało się już 90 proc. tej sumy. Prognozowane na 18,5 mld zł przychody zrealizowano zaś w 75 proc. — mówi analityk DB Securities.

Czy wobec tego szacunki zostaną podniesione?

— Nie. Czwarty kwartał to czas np. wielu promocji, co może niekorzystnie wpłynąć na wyniki. Być może spółka będzie musiała też utworzyć jakieś rezerwy — wyjaśnia Krzysztof Kaczmarczyk.

Kolejne pytanie, jakie dziś stawiają inwestorzy, to dywidenda. Ile trafi do akcjonariuszy?

— Spodziewam się takich deklaracji ze strony spółki dopiero po IV kwartale. Z moich szacunków wynika, że bez jakiejkolwiek szkody spółka mogłaby wypłacić 30-50 proc. zysku. To oznacza, że na jedną akcję przypadnie 40-55 groszy, a stopa dywidendy sięgnie 3-5 proc. To rozsądna wartość — podpowiada Krzysztof Kaczmarczyk.

Komórki ważniejsze

Tymczasem Roger de Bazelaire, dyrektor finansowy Telekomunikacji Polskiej (TP), nie wykluczył odkupienia od France Telecom pakietu 34 proc. akcji Centertela, operatora sieci komórkowej. Celem jest integracja usług telefonii stacjonarnej i komórkowej.

— Możemy wypłacić dywidendę lub wykupić akcje, aby w ten sposób oddać część gotówki inwestorom lub zracjonalizować strukturę grupy, aby stworzyć model zintegrowanego operatora — uważa Roger de Bazelaire.

Analitycy wyceniają Centertela na 2-3 mld zł. FT posiada 44 proc. udziałów w TP.