Wilbo, giełdowy przetwórca ryb i owoców morza, ma się coraz gorzej. W trzecim kwartale krytykowany przez mniejszościowych akcjonariuszy zarząd wypracował 48,38 mln zł przychodów ze sprzedaży. To o ponad 2 mln zł mniej niż w 2003 r. Drastycznie, bo z 1,7 mln zł do 0,41 mln zł, spadł zysk operacyjny. Pogorszenie rentowności spowodowało też obniżenie zysku netto — prawie z 1 mln zł rok temu do zaledwie 43 tys. zł. Nie najlepiej wygląda też sytuacja po trzech kwartałach. Przychody ze sprzedaży co prawda wzrosły z 144,25 mln zł w 2003 r. do 148 mln zł obecnie, ale nie zaowocowało to poprawą zysków. Na poziomie operacyjnym spółka miała 710 tys. zł straty (wobec 4,14 mln zł zysku przed rokiem). Netto spółka straciła prawie 1,9 mln zł wobec ponad 3 mln zł zysku przed rokiem.