Zarządzanie przez wartości (z ang. MBV – Management by Values) to – kjak sama nazwa wskazuje – prowadzenie działań biznesowych z wykorzystaniem ważnych dla firmy wartości. 21 maja w hotelu Mariott przy śniadaniu biznesowym, zorganizowanym przez firmę doradczą HR Business Partners, uwagami i doświadczeniami z tym związanymi dzielili się dyrektorzy personalni dużych firm.

A te doświadczenia są różne, bo zależą od rodzaju biznesu i jego specyfiki. Jak podkreślali uczestnicy spotkania, na ogół kadra zarządzająca skupia się na osiąganiu wyników. Coraz więcej menedżerów widzi jednak konieczność zastanowienia się nad tym, w jaki sposób i jakim kosztem te wyniki się osiąga. Według Jacka Murawskiego, dyrektora generalnego polskiego biura Microsoftu, jeśli firma decyduje się na konkretne wartości, musi je rzeczywiście wprowadzać i ich przestrzegać. A zarysowując strategię, zawsze sprawdzać, czy planowany efekt jest realny do osiągnięcia i czy będzie go można zmierzyć.
- Jeśli mówimy pracownikom, że prowadzimy otwartą rekrutację wewnętrzną i wszyscy spełniający kryteria mają równe szanse, to rzeczywiście tak powinno być. Nie może być tak, że od początku wiadomo, że np. jakaś Ania dostanie posadę z jakichś innych względów niż merytoryczne. Wystarczy jeden taki przypadek, żeby przez następne pół roku nikt nie wierzył w to, co mówimy – ostrzega prezes Murawski.
Najpierw trzeba zdefiniować wartości, które akceptują i szanują zarówno zarządzający, jak i pracownicy. Muszą być one znane, a ich wyegzekwowanie możliwe. Jak podkreśla Iwona Wencel, prezes HR Business Partners, wartości powinny być włączone we wszystkie procesy zarządzania, min. ocenę i awans.
Dobrze wprowadzony w firmie system wartości może się przełożyć na jej wyniki. Jak to możliwe?
- Dzięki jasno zdefiniowanemu systemowi wartości. Pracujemy z pasją, jesteśmy zespołem i jesteśmy otwarci na nowe modele myślowe, ludzi i nowe technologie. Praca zespołowa podniosła poziom kreatywności, dzięki czemu wypracowane rozwiązania są bardziej innowacyjne. Nowe nastawienie umożliwiło również skonsolidowanie różnych centrów kompetencji w jedno, dzięki czemu znacznie ograniczyliśmy koszty – opowiada Renta Wiśniewska, dyrektor personalna Grupy Onet.
Dodaje, że budowanie wartości na pasji spowodowało, że przełożeni nie muszą namawiać pracowników do wykonywania nowych obowiązkowych. Ludzie sami chętnie się rozwijają i edukują, bo pasjonuje ich to, co robią, biorą więc na siebie większą odpowiedzialność. Menedżer staje się zaś dzięki temu mentorem, który inspiruje do działania.