1 Mario Draghi prezes Europejskiego Banku Centralnego
Człowiek, który podarował rynkom najlepszy z możliwych prezentów na święta, czyli wsparcie banków na prawie 500 mld EUR. Pierwsza runda pożyczek LTRO zmieniła bieg głównych indeksów i notowań par walut na wiele tygodni. Dzięki decyzji o finansowaniu banków z nowym rokiem na rynek akcji wrócił wzrost. W ubiegłym tygodniu EBC przeprowadził drugą rundę LTRO. Operacja została odebrana przez rynek z umiarkowanym optymizmem, ale warto pamiętać, że inwestorzy od tygodni wiedzieli o kolejnym finansowaniu banków. Zapowiedzi drugiej rundy LTRO miały duży wpływ na styczniowy rajd złotego w górę. Mario Draghi zaznaczył, że bank centralny wsparł system po raz ostatni. Z kolei rynek spekuluje, że w przypadku pojawienia się kolejnych problemów w strefie euro prezes EBC może po raz kolejny odkręcić kurek z darmowymi pieniędzmi.
2 BenBernanke szef Rezerwy Federalnej USA
Problemy zadłużonej Europy nie schodzą z pierwszych stron gazet, ale świat pilnie obserwuje sytuację w USA i działania Fedu. Inwestorzy i media uważnie śledzą kolejne wystąpienia Bena Bernankego i posiedzenia FOMC (Federalny Komitet Otwartego Rynku). Rynek lubi każde wsparcie systemu przez banki centralne, dlatego inwestorzy do ubiegłego tygodnia mieli nadzieję, że Fed zrealizuje kolejną rundę skupu obligacji skarbowych (operacja QE). Obecnie przed zalaniem rynku darmowymi dolarami przeszkadzają lepsze dane ekonomiczne z USA. Dobrym przykładem wpływu Bena Bernankego na nastroje inwestorów był ostatni raport dotyczący polityki monetarnej. Wystarczyło, że szef Fedu zasygnalizował mniejsze szanse na dalszą poprawę na rynku pracy, by kurs złotego spadł wobec dolara o 3 grosze.
3 Angela Merkel kanclerz Niemiec
.Angela Merkel od dłuższego czasu pełni rolę nieoficjalnego przywódcy europejskiej wspólnoty. Jest głównym pomysłodawcą paktu fiskalnego, który wzbudził spore kontrowersje wśród krajów członkowskich. Kanclerz Niemiec bierze czynny udział w rozwiązaniu kryzysu zadłużenia strefy euro. Wspiera część pomysłów i blokuje inne. Angela Merkel stara się nie doprowadzić do sytuacji, w której Niemcy zwiększyłyby udział w funduszach EFSF i ESM. Dzięki jej sprzeciwom kilka pomysłów pośredniego finansowania długu krajów peryferyjnych strefy euro upadło jeszcze w zalążku. Angela Merkel była przeciwna zwiększeniu mocy EFSF czy emisji euroobligacji. Te decyzje miały wpływ na kurs złotego. Każda wypowiedź kanclerz Niemiec potrafi zmienić bieg głównych par walut.
4 Marek Belka prezes NBP
Polski bank centralny w ostatnich miesiącach wiele razy wymieniał waluty na rynku, także przez pośredników. Niektóre działania instytucji miały duży wpływ na notowania złotego, inne zostały szybko skorygowane przez rynek (np. interwencja z 23 listopada). Trzeba jednak przyznać, że interwencje NBP znacznie wyhamowały spadek złotego w nerwowych momentach. Bank centralny sygnalizował inwestorom, że jest gotowy do obrony waluty. Jeżeli w przyszłości na rynku na dłużej zagości niepokój, NBP będzie pierwszą instytucją, której inwestorzy będą przyglądali się z nadzieją na zatrzymanie spadków kursu złotego. Marek Belka doskonale komunikuje się z rynkiem.
5 Thomas Jordan
tymczasowy szef SNB
Prawdopodobnie przyszły szef Szwajcarskiego Banku Narodowego (SNB) i najważniejszy bankier zadłużonych Polaków. Thomas Jordan może nie być tak zdeterminowany, by osłabić franka jak jego poprzednik Philipp Hildebrand, ostatni szef SNB, ale dostrzega konieczność pomocy słabnącej gospodarce. Po dymisji Hildebranda granica 1,20 na parze EUR/CHF nie została naruszona. Mimo to rynek obawia się, że wraz z nastaniem rządów Jordana oddali się perspektywa podniesienia pułapu na euro franku do 1,30 lub wyżej. Na taki ruch czekają polscy kredytobiorcy i gracze na rynku forex. Działanie banku centralnego przyczyniłoby się do spadku kursu franka wobec złotego, czyli niższych rat w obcej walucie.
6 Lucas Papademos
premier Grecji
Były szef Banku Grecji, premier tymczasowego rządu po dymisji Georgiosa Papandreou. Technokrata, który cierpliwe dążył do wypracowania porozumienia między greckimi politykami, niechętnymi do reform, a Unią Europejską. Papademosowi udało się doprowadzić do końca przyznanie drugiej transzy pomocy dla Grecji. Pośrednio miało to duży wpływ na notowania złotego. W czarnym scenariuszu (Grecja nie dostaje wsparcia) negatywna decyzja odbiłaby się na kursie polskiej waluty. Mimo kontrowersji, jakie wywołała sprawa Grecka, Papademosa należy oceniać pozytywnie. Bez cierpliwości i uporu tymczasowego premiera problemy Grecji nadal mogłyby ciążyć rynkom i zaniżać kurs złotego.
7 Nicolas Sarkozy
prezydent Francji
Prawa ręka Angeli Merkel w sprawach europejskiej polityki. W ostatnich miesiącach prezydent Francji wielokrotnie spotykał się z kanclerz Niemiec w celu ustalenia wspólnego stanowiska w negocjacjach z Grecją czy państwami członkowskimi UE. Z powodu ścisłej współpracy dwojga polityków media ochrzciły dynamiczny duet „Merkozy”. Jeżeli chodzi o samą politykę, Nicolas Sarkozy pozostaje w cieniu kanclerz Niemiec, ale wielu decydentów z Unii Europejskiej chciałoby mieć tak duży wpływ na rozwiązanie problemów strefy euro jak prezydent Francji. Twarda polityka Sarkozy’ego, prowadzona razem z Angelą Merkel, potrafiła nieźle namieszać na rynkach, a także sprowadzić w dół notowania złotego. Dla polskich kredytobiorców byłoby lepiej, gdyby Sarkozy wygrał tegoroczne wybory prezydenckie.
8 Viktor Orban
premier Węgier
Polityk, który miał zdecydowanie negatywny wpływ na notowania złotego. Reformy rządu Orbana doprowadziły do konfliktu Węgier z Unią Europejską i wstrzymania pomocy finansowej dla tego kraju. Działania Orbana sprowadziły w dół kurs forinta. Razem z węgierską walutą spadał również złoty. Inwestorzy zagraniczni, którzy mają największy wpływ na notowania polskiej waluty, patrzą na cały region, bez podziału na kraje. Tak było w przypadku kłopotów Węgier i notowań złotego. Pod koniec listopada, po obniżce ratingu Węgrom przez agencje Moody’s, kurs złotego spadł względem euro do 4,51 zł. Jeżeli Viktor Orban nie zagłodzi polityki, o Węgrzech w kontekście spadku notowań złotego usłyszymy jeszcze nie raz.
9 Antonis Samaras
prawdopodobnie przyszły premier Grecji
Czarny koń europejskiej polityki. Czołowy polityk partii Nowa Demokracja jest faworytem do stanowiska premiera po nowych wyborach w Grecji, które odbędą się w kwietniu. Nikt tak naprawdę nie wie, czego można spodziewać się po Samarasie. Równie dobrze może kontynuować dialog z Unią Europejską albo zupełnie wycofać się ze składanych przez Lucasa Papademosa obietnic. Nowa Demokracja prawdopodobnie będzie rządziła wspólnie z lewicą — ugrupowaniem, które nie podpisało lojalki dotyczącej pakietu oszczędności, co podnosi ryzyko zmiany kierunku dialogu z Unią Europejską. Zwrot w greckiej polityce może zaniepokoić rynki i osłabić złotego.
10 Francois Hollande
kandydat na prezydenta Francji
Kandydat socjalistów na fotel prezydenta jest znany ze swojej niechęci do polityki prowadzonej przez Nicolasa Sarkozy’ego. Rynek obawia się poglądów Hollanda, który może storpedować europejski pakt fiskalny. W praktyce oznacza to kolejne negocjacje, przesunięcie kluczowych decyzji dotyczących rozwiązania problemów strefy euro i niepokój na rynkach, co przełoży się negatywnie na notowania złotego. Francois Hollande chce renegocjować pakt, by dodać zapis o „skutecznym wpływie na rynki”. Kandydat nie popiera również udziału Chin w funduszu EFSF. Z drugiej strony Hollande może zmotywować Europę do bardziej doraźnej pomocy zadłużonym krajom PIIGS. Wybory we Francji mają odbyć się na przełomie kwietnia i maja.