Przedstawiciele stacji kontroli pojazdów wysłali do Ministerstwa Infrastruktury (MI) petycję, w której domagają się nowelizacji rozporządzenia określającego m.in. tabelę opłat za badania techniczne samochodów. Podkreślają, że cennik nie był waloryzowany od 17 lat. Rosnące koszty i brak podwyżek negatywnie wpływają na sytuację finansową stacji diagnostycznych. Według ich szacunków rentowność kosztowa netto za badanie auta kategorii M1, którym podróżować może nie więcej niż ośmiu pasażerów, spadła od 2004 r. ponad 115 proc.
Spadła rentowność stacji diagnostycznych
Przedstawiciele stacji postulują podwyższenie opłat o wskaźnik inflacji z ostatnich 17 lat oraz innych kosztów wpływających na zyskowność. Wyliczają, że inflacja od 2004 r. wzrosła o 44,85 proc., więc gdyby opłatę za badanie techniczne pojazdu kategorii M1 podnieść tylko o ten wskaźnik, cena dla kierowców wzrośnie z 98 do 142 zł.
„Dodatkowym argumentem przemawiającym za urealnieniem opłat z tytułu badań technicznych pojazdów jest ważny interes państwa. Gdyby przyjąć stawki opłat za badania techniczne proponowane przez nasze środowisko, budżet państwa zyskałby dodatkowo tylko z tytułu wzrostu podatku VAT kwotę około 205,5 mln zł” — wyliczyli diagności w petycji do MI.
To niemal o połowę więcej od obecnych wpływów.

Stacje badawcze proponują jednak iść krok dalej i podnieść stawki nie tylko o inflację, ale uwzględnić także wzrost innych kosztów, np. wynagrodzeń czy składek. Szacują, że w ciągu 17 lat płaca minimalna wzrosła o 239,81 proc., a składki na ZUS o 115,9 proc.
„Gdyby opłaty za badania techniczne pojazdów zostały urealnione według propozycji kosztowej, to dla samochodu osobowego opłata za badanie techniczne mogłaby wynosić 170 zł brutto, z czego podatek VAT stanowiłby 31,79 zł” — wyliczyli diagności.
Szacują, że przy 25 mln badań technicznych przeprowadzanych rocznie wpływy sięgną prawie 795 mln zł — z czego do budżetu państwa z tytułu VAT wpłynie dodatkowo 336,5 mln zł — wobec 458,5 mln zł obecnie.
Najpierw dyrektywa, później zmiana rozporządzeń
Podwyżek jednak nie będzie, przynajmniej na razie. „Obecnie Ministerstwo Infrastruktury nie planuje podwyższania opłat za badania techniczne pojazdów” — napisał resort w odpowiedzi na petycję stacji diagnostycznych.
Podkreśla jednocześnie, że pracuje nad wdrożeniem dyrektywy Parlamentu Europejskiego, dotyczącej okresowych badań zdatności pojazdów silnikowych do ruchu drogowego. „Prace legislacyjne nad aktami wykonawczymi z zakresu badań technicznych pojazdów, w tym regulującymi wysokość opłat (…), będą mogły zostać podjęte po prawidłowym wdrożeniu wyżej wymienionej dyrektywy do polskiego porządku prawnego. Przedstawiona przez państwa propozycja podwyższenia opłat za badania techniczne pojazdów zostanie poddana szczegółowej analizie w ramach prac legislacyjnych nad nowym systemem badań technicznych” — napisało MI.