190 tys. osób w centrach usług

opublikowano: 01-02-2016, 22:00

Sektor, który rośnie jak na drożdżach, liczy, że zostanie doceniony przez rząd.

Żaden inny sektor nie rozwija się tak szybko jak nowoczesne usługi biznesowe. Obecnie w ponad 560 centrach pracuje prawie 170 tys. osób — a to dane tylko dla spółek z zagranicznym kapitałem. Według szacunków branżowego zrzeszenia ABSL, na koniec roku zatrudnienie może urosnąć do 180-190 tys. Wyzwaniem dla sektora jest jednak podaż pracowników.

— Przyrost naturalny spada, dlatego pracujemy nad zmianami w edukacji, np. wprowadzeniem na studia elementów, które lepiej przygotują absolwentów do pracy w biznesie i centrach usług — mówi Wojciech Popławski, dyrektor zarządzający Accenture Operations i wiceprezes ABSL. Centra usług poszukują coraz lepiej wykwalifikowanych osób.

— Wchodzą automatyzacja i robotyzacja, część pracy wykonują komputery. Dzieje się jednak to, na czym nam zawsze zależało: utrzymujemy najbardziej wartościowe stanowiska pracy, a prostsze procesy przejmują maszyny lub kraje Dalekiego Wschodu — mówi Marek Grodziński, członek zarządu Capgemini w Polsce, dyrektor Europejskiej Sieci Centrów Usług wspólnych i wiceprezes ABSL. Zaawansowane procesy, do których zaliczają się usługi finansowe lub usługi dla firm z branży finansowej, przenoszone są do Polski z Europy Zachodniej i USA.

— Zdarza się, że od podstaw obsługujemy nowy produkt. Np. firma przygotowała nową polisę ubezpieczeniową, ale nie chciała tworzyć back office i middle office do obsługi, bo nie było wiadomo, czy projekt wypali. Stworzyliśmy taką usługę od początku do końca w Polsce — opowiada Marek Grodziński.

Przedstawiciele ABSL podkreślają, że są ważnym partnerem miast.

— Jesteśmy chyba jedynym sektorem, który ma tak dobre relacje ze wszystkimi największymi miastami w Polsce. Mamy oddziały w Katowicach, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, Warszawie, Łodzi i Trójmieście, gdzie prowadzimy regularne spotkania. Gdy jesteśmy potrzebni np. w Toruniu, Bydgoszczy czy Szczecinie, zbieramy liderów z innych miejsc i tam jedziemy. Włodarze miast zauważyli, że kontakty z nami przekładają się na nowych inwestorów, bo często jesteśmy pierwszą linią kontaktu dla firm szukających miejsc pod centra — mówi Wojciech Popławski.

ABSL spodziewa się, że 2016 będzie rokiem, w którym nowoczesne usługi biznesowe zostaną ostatecznie uznane — zarówno przez opinię publiczną, jak i przez partnerów publicznych — za sektor strategiczny dla Polski. Zrzeszenie od kilku lat walczy o zmiany w prawie pracy, które m.in. umożliwią weryfikację przeszłości kryminalnej kandydatów do pracy, czego wymagają np. zagraniczne fundusze inwestycyjne. Z szacunków związku wynika, że w tej branży mogłoby powstać w kilka lat nawet 100 tys. miejsc pracy. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane