2013 będzie rokiem LTE i „no limits”

MEW
20-12-2012, 12:43

Branża telekomunikacyjna ma jeszcze duży potencjał wzrostu – pokazuje operator sieci Play, idąc poprzek powszechnego pesymizmu

P4, operator sieci Play, wierzy w rozwój rynku telekomunikacyjnego.

- Rynek telefonii komórkowej w Polsce ma się dobrze i istnieje na nim jeszcze spory potencjał wzrostu – mówi Jorgen Bang-Jensen, prezes P4.

Zdaniem operatora, operatorzy komórkowi pozyskają klientów kolejny rok z rzędu – ich liczba zwiększy się do 56,1 mln w 2013 roku z 54 mln, jakie Play prognozuje dla całego rynku na koniec 2012 roku. Zwiększą się też wydatki konsumentów na usługi telefonii mobilnej – do 18,9 mld zł w przyszłym roku z prognozowanego przez Playa 18,6 mld zł w kończącym się wkrótce 2012 roku. To dane nie uwzględniające stawek międzyoperatorskich, wpływających na przychody. Ich obniżka w przyszłym roku spowoduje spadek przychodów czterech operatorów mobilnych z tego tytułu do 2,45 mld zł z 4,5 mld zł w 2012 roku.

- Play będzie dalej rosnąć. Skala tego wzrostu zależy od wielu czynników, m.in. od tempa obniżki stawek międzyoperatorskich MTR – mówi Jorgen Bang-Jensen.

Regulator powinien pod koniec tego roku rozstrzygnąć przetarg na częstotliwości telefonii komórkowej z zakresu 1800 MHz.

- Jesteśmy w stanie uruchomić LTE w ciągu czterech miesięcy od momentu pozyskania licencji na pasmo, którą na pewno zdobędziemy. Spodziewam się, że wszyscy operatorzy uruchomią LTE w przyszłym roku. To powinno zwiększyć wolumen transmisji danych – mówi Jorgen Bang-Jensen.

- Najgorsze już za nami – dodaje prezes P4, pokazując statystyki z których wynika, że ceny w Polsce są prawie najniższe w Europie (niższe ceny są tylko w Rumunii i na Litwie). To w dużej mierze efekt wejścia Playa na rynek. W tym roku ostrą przecenę spowodowało wejście ofert „no limits”, z nielimitowanymi połączeniami w cenie abonamentu.

- W przyszłym roku spodziewam się rozszerzenia formuły „no limits” – mówi Jorgen Bang-Jensen.

Play pokazał statystyki, z których wynika, że kraje takie jak Finlandia (w których ludzie zarabiają więcej) mają dużo wyższą penetrację kart SIM niż Polska – 160 proc. w porównaniu do 120 proc. u nas.

- Pozwala to oszacować potencjał wzrostu rynku na 16 mln nowych klientów – mówi Jorgen Bang-Jensen.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MEW

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Telekomunikacja / 2013 będzie rokiem LTE i „no limits”