204,5 mln zł czeka na szkolenia w firmach

Miłosz Marczuk
22-02-2010, 00:00

Tym razem o dofinansowanie musi ubiegać się firma, ale wnioski i tak piszą

Do 30 marca trzeba złożyć wniosek do PARP

Tym razem o dofinansowanie musi ubiegać się firma, ale wnioski i tak piszą

firmy szkoleniowe.

Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) ma do wydania 204,5 mln zł na szkolenia pracowników (Program Operacyjny Kapitał Ludzki).

W poprzednich konkursach wniosek składała wyspecjalizowana firma szkoleniowa. Teraz jest inaczej.

— Jednym z wnioskodawców musi być odbiorca pomocy, czyli firma, której pracownicy będą się szkolić. We wniosku musi być wskazany jej odbiorca. Ideą szkoleń zamkniętych jest adresowanie ich do konkretnej firmy czy grupy firm. Szkolenia zaproponowane we wniosku muszą wynikać ze strategii rozwoju firmy i muszą być zgodne z jej planami rozwoju. Nie ma kryteriów związanych z zakresem i tematyką szkoleń — mówi Monika Karwat-Bury, rzeczniczka PARP.

Dofinansowanie będzie udzielane na ponadregionalne zamknięte projekty szkoleń (ogólnych i specjalistycznych) i doradztwa dla przedsiębiorców oraz pracowników przedsiębiorstw.

Warunkiem uznania projektu za ponadregionalny jest posiadanie przez firmę struktur organizacyjnych (przedstawicielstwa, filie, oddziały itp.) w co najmniej 2 województwach, przy czym liczba osób objętych wsparciem z danego województwa wynosi co najwyżej 90 proc. ogółu osób objętych wsparciem.

Wartość projektu nie może być niższa niż 400 tys. zł i nie może przekraczać 15 mln zł.

PARP sfinansuje wszystkie tzw. wydatki kwalifikowalne szkoleń, czyli opłaci rekrutację uczestników projektu, promocję projektu, badania i analizy i wreszcie zarządzanie oraz samą obsługę projektu (czyli np. opłaci szkolących).

"Kuchnię" konkursu tłumaczy Andrzej Twarowski, dyrektor firmy szkoleniowo-doradczej House of Skills.

— Obecnie omawiamy szczegóły z klientami, którzy są zainteresowani sfinansowaniem szkoleń dla pracowników z pieniędzy unijnych. Ponieważ w tym roku zmieniły się zasady konkursu, odbywamy wiele rozmów, w których przybliżamy klientom ich nową rolę w projektach. Tłumaczymy, że nie zostawimy ich samych z całą tą papirologią, która towarzyszy prowadzeniu szkoleń. Konkurs bowiem pozwala zlecić wyspecjalizowanej firmie, takiej jak nasza, obsługę szkoleń, a nawet napisanie wniosku — mówi Andrzej Twardowski.

Zmianę podmiotu składającego wniosek chwali Szymon Kudła, założyciel i prezes Centrum Szkoleniowego JET.

— Żeby wnioski o dofinansowanie szkoleń były sensowne, muszą i tak być pisane wspólnie przez firmy szkoleniowe i przedstawicieli firm — ocenia Szymon Kudła.

Do konkursu stanie DGA.

— Konkursy z poddziałania 2.1.1 leżą w kręgu naszego zainteresowania. Tak też jest w przypadku tego konkursu — mówi Anna Żubka, Dyrektor Departamentu Zarządzania Projektami DGA.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Miłosz Marczuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / 204,5 mln zł czeka na szkolenia w firmach