4 trendy CES 2014, które trzeba zapamiętać

Przemysław Pająk*
13-01-2014, 13:40

Blask targów CES nieco przyblaknął, ale nadal świetnie pokazują trendy rozwoju technologii użytkowej.

Po smartfonowym i tabletowym zalewie w poprzednich latach, w tym roku nareszcie doczekaliśmy się rozkwitu zupełnie nowych kategorii. To one stanowić będą motor napędowy rynku technologicznego w najbliższych latach.  

Toyota Fuel Cell Electric Vehicle prezentowana podczas CES 2014 fot. Bloomberg
Wyświetl galerię [1/8]

Toyota Fuel Cell Electric Vehicle prezentowana podczas CES 2014 fot. Bloomberg

Robotyka  

Mimo iż ludzkość buduje roboty od zarania technologii komputerowych, to jednak nigdy wcześniej nie były one w centrum zainteresowania firm kojarzonych z technologią konsumencką. Sygnał do zmian dał Google, który najpierw postawił na czele działu rozwijającego humanoidalne roboty twórcę systemu operacyjnego Android, Andy'ego Rubina, a następnie przejął światowego lidera w rozwoju robotyki Boston Dynamics.   

Na CES-ie 2014 nastąpił wysyp coraz lepszych humanoidalnych robotów, w tym także tych opartych na mobilnym systemie operacyjnym Google Android. Człekokształtne roboty są nie tylko coraz lepsze i wydajniejsze, ale przede wszystkim znacznie tańsze w budowie, głównie dzięki niesamowitej miniaturyzacji potężnej technologii komputerowej, a także łatwym do implementacji Androidzie.   

Deska rozdzielcza samochodu   

Samojeżdżące samochody raczej nie wejdą do powszechnego użytku wcześniej niż za 10, 15 lat. Znacznie wcześniej jednak samochód stanie się jeszcze jednym "connected device" (z ang. podłączonym do internetu urządzeniem). Deska rozdzielcza samochodu osobowego właśnie staje się nową areną walki platformowej pomiędzy Google (Android) a Apple (iOS).

Podczas CES 2014, Google wraz z koncernami motoryzacyjnymi ogłosił powstanie grupy Open Automotive Alliance. Jeszcze w tym roku w samochodach powinien pojawić się system operacyjny bazowany na Androidzie. Z kolei rok wcześniej Apple ogłosił program "iOS in the car", za pomocą którego iPhone'y i iPady mogą integrować się z systemami samochodowymi.     

Zważywszy na to, że przeciętny człowiek spędza w samochodzie więcej czasu, niż na korzystaniu ze smartfona, potencjał rozwoju zastosowań mobilnego systemu operacyjnego w samochodzie wydaje się być gigantyczny.   

4K  

Technologia 3G w telewizorach było największym niewypałem w historii, który przyczynił się zarówno do kryzysu sprzedażowego na rynku telewizorów, ale także spowolnił rozwój technologii telewizyjnych. Nie dość, że producenci nie znaleźli dobrego sposobu na projekcję trójwymiarowego obrazu bez konieczności nakładania specjalnych okularów, to na dodatek twórcy telewizyjnych treści nie byli nim specjalnie zainteresowani.   

Co innego z 4K. Technologia projekcji obrazu o rozdzielczości 3996 x 2160 pikseli zadebiutowała wprawdzie znacznie wcześniej, ale dopiero CES 2014 pokazał, że będzie to wkrótce rynkowy standard. Wcześniej przeszkodą były zarówno gigantyczne ceny telewizorów z 4K, jak również brak treści do wyświetlania w tak gigantycznej rozdzielczości. Tymczasem Polaroid ogłosił, że wprowadzi do sprzedaży ekran 4K w cenie poniżej tysiąca dolarów, a jeden z liderów nowoczesnych usług telewizyjnych Netflix zapowiedział, że drugi sezon hitowego serialu "House of Cards" udostępniony będzie właśnie w 4K.  

To powinno znacznie przyspieszyć rozwój całej branży telewizyjnej, tym bardziej, że jak zawsze najszybciej absorbująca zmiany na tym rynku branża porno entuzjastycznie przyjęła popularyzację 4K.  

Technologia ubierana  

Najważniejszym hitem CES-a 2014 r. są jednak produkty tzw. technologii ubieranej (z ang. wearable devices).   

Nie ma już od niej odwrotu - zegarki, opaski, okulary, broszki, tatuaże, spinki, kolczyki to nowe typy urządzeń komputerowych, które powoli będą przejmować podstawowe funkcje z jednej strony komputera PC, a z drugiej smartfona.       

A same targi?  

Jeszcze do niedawna CES (Consumer Electronics Show) był miejscem najgłośniejszych premier technologicznych roku, ale od dwóch, trzech lat producenci największych marek technologicznych wolą organizować swoje główne konferencje medialne w roku samodzielnie, poza parkietami słynnych hoteli w Las Vegas. Wszystko po to, by choć na chwilę zawładnąć atencję mediów tylko dla siebie.    Nieprawdopodobnie szybko zmienia się też ogólny krajobraz rynku technologii użytkowej.

W ostatnich latach na miano lidera innowacji ponownie, po kilkudziesięciu latach wskoczyła firma Apple, która na CES-ie nie wystawia się od dawna. W zeszłym roku z uczestnictwa w targach w Las Vegas zrezygnował także Microsoft, który wcześniej tradycyjnie otwierał show swoją konferencją. Na CES-ie trudno także szukać innych wielkich liderów współczesnego świata technologicznego tj. Google, Facebook, czy Amazon.     

* Przemysław Pająk - autor jest redaktorem naczelnym Spider's Web, największego bloga technologicznego w Polsce

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemysław Pająk*

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / 4 trendy CES 2014, które trzeba zapamiętać