57 mld EUR na odbudowę

Cyfryzacja, transport, infrastruktura i środowisko wśród inwestycji, które mogą zostać sfinansowane z nowego funduszu. Przedsiębiorcy, rząd i samorządy wskazują podobne priorytety

Przeczytaj tekst i dowiedz się:

  • Czy będzie możliwe łączenie funduszy z KPO z innymi instrumentami
  • Projekty z których obszarów będą wyżej punktowane
  • Jak KE chce punktować projekty drogowe 
  • Jak powinien wyglądać KPO według Krzysztofa Domareckiego, Leszka Gierszewskiego, Adama Górala, Adama Sikorskiego i Dariusza Grzeszczaka

2,5 tys. wniosków wpłynęło do Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej od podmiotów chcących skorzystać z Krajowego Planu Odbudowy (KPO). W ramach programu mają być realizowane inwestycje, które pozwolą przezwyciężyć kryzys wywołany pandemią COVID-19.

JEDNA PULA:
JEDNA PULA:
Małgorzata Jarosińska-Jedynak, minister funduszy i polityki regionalnej, informuje, że 641 wniosków o dofinansowanie z KPO złożyły ministerstwa, a 557 — samorządy. Podział pieniędzy nie będzie jednak zależał od statusu wnioskodawcy.
Fot. Marek Wiśniewski

— Z puli wniosków wybraliśmy 1198 projektów — informuje Małgorzata Jarosińska-Jedynak, minister funduszy i polityki regionalnej.

Teraz będą one analizowane, a najlepiej przygotowane trafią na listę zadań, która do końca września zostanie przekazana do konsultacji z Komisją Europejską (KE). Bruksela na plany inwestycji czeka do końca kwietnia 2021 r., ale rząd chce załatwić sprawę jak najszybciej. Na decyzję KE będzie miała dwa miesiące.

100 proc. dofinasowania

Bruksela przyznała Polsce 18,9 mld EUR dotacji. W ciągu trzech lat kwota ta może zwiększyć się o 4,1 mld EUR, ale dodatkowe fundusze będą wyliczane na podstawie PKB na mieszkańca, stopy bezrobocia itp. Małgorzata Jarosińska- -Jedynak informuje, że trwają także rozmowy z KE dotyczące przyznania Polsce jeszcze 34,2 mld EUR w formie pożyczek. W sumie więc rząd liczy na 57 mld EUR na wyjście z pandemicznego kryzysu. Minister funduszy przyznaje, że wartość zgłoszonych propozycji kilkakrotnie przewyższa dostępną pulę dofinansowania.

— W przypadku dobrze przygotowanych projektów, których nie uda się sfinansować z KPO, będziemy proponować skorzystanie z innych programów oraz instrumentów wsparcia — podkreśla Małgorzata Jarosińska-Jedynak.

Beneficjenci mogą starać się o dotację na 100 proc. wartości inwestycji, ale mogą także łączyć finansowanie z KPO z innymi programami, jak np. Kolej+.

Wspólne cele

Propozycje zgłoszone przez ministerstwa i samorządy dotyczą ośmiu obszarów — energetyki, infrastruktury, transportu, innowacji, ochrony zdrowia, ochrony środowiska, spójności terytorialnej i cyfryzacji. Podobne priorytety inwestycyjne wskazują przedsiębiorcy (patrz sonda). Zgodnie z zaleceniami KE wysoko punktowane w KPO będą m.in. projekty dotyczące ochrony środowiska i cyfryzacji. Odnawialne źródła energii, niskoemisyjna, cyfrowa gospodarka to także obszary, na których rozwój duży nacisk kładą polscy przedsiębiorcy.

Chcą równiez kontynuowania realizowanych od lat inwestycji w rozwój sieci drogowej. Małgorzata Jarosińska-Jedynak informuje jednak, że unijni urzędnicy proponują w KPO, podobnie jak w przypadku funduszy spójności na przyszłą perspektywę, przyznanie tzw. zerowych markerów dla projektów drogowych. Oznacza to, że tego typu inwestycje miałyby małe szanse na wysoką punktację i uzyskanie wsparcia z planu odbudowy.

— Prowadzimy jednak rozmowy z Komisją Europejską mające na celu inne ocenianie projektów w ramach KPO niż w przypadku funduszy spójności — zaznacza Małgorzata Jarosińska-Jedynak.

Możliwość finansowania inwestycji drogowych zwiększy szanse wykorzystania przewidzianych w nim dotacji.

O czym powinien pamiętać rząd

KRZYSZTOF DOMARECKI, prezes Seleny

Pierwszy krok do uruchomienia Krajowego Planu Odbudowy został zrobiony — jest nim 2,5 tys. projektów. Kluczową kwestią będzie, dokąd te gigantyczne pieniądze popłyną. Ile zostanie wykorzystane przez polskie firmy, przyczyniając się do zwiększenia ich potencjału rynkowego, a ile wypłynie z kraju w postaci kontraktów obsługiwanych przez firmy zagraniczne. Kraje Europy Zachodniej mają wieloletnią tradycję zapewniania tego, by w zgodzie z prawem unijnym większość pieniędzy została zagospodarowana przez rodzime firmy. Polska jeszcze się tego nie nauczyła. Liczę, że realizacja KPO będzie przełomem i przyczyni się do wzmocnienia potencjału krajowych przedsiębiorstw.

LESZEK GIERSZEWSKI, prezes Druteksu

Krajowy Plan Odbudowy jest na pewno szansą, żeby polskie firmy — a tym samym całą gospodarkę — jeszcze bardziej unowocześnić i wzmocnić. Należy postawić na nowoczesne technologie, automatyzację i cyfryzację, bo te aspekty budują nasze przewagi konkurencyjne i decydują o sukcesie na rynku międzynarodowym. Mam wrażenie, że polskie firmy od lat w mniejszym lub większym stopniu realizują taką politykę inwestycyjną. Wyróżniają się przecież coraz bardziej innowacyjnością i zaawansowaniem technologicznym. Równie istotne w kontekście pobudzania przedsiębiorczości będą wszelkie inwestycje infrastrukturalne. Historia gospodarcza dowodzi, że są doskonałą „tarczą antykryzysową” i motorem wzrostu. Dzięki nim można pobudzać gospodarkę w dobie spowolnienia, m.in. poprzez dawanie sygnału kolejnym sektorom i branżom, a tym samym walczyć z bezrobociem. Gospodarkę trzeba rozwijać wszechstronnie, a wsparcie oferować szeroko — nie tylko małym i średnim firmom, ale również dużym. To przedsiębiorstwa najlepiej wiedzą, co jest im potrzebne i jak mądrze wykorzystać pomoc, by w przeszłości uodpornić się na rynkowe wstrząsy.

ADAM GÓRAL, prezes Asseco

Potrzebujemy zwiększenia nakładów finansowych na technologie. Umożliwiłoby nam to dokonanie olbrzymiego skoku w obszarze innowacji. Powinniśmy stawiać na jeszcze bardziej zaawansowane rozwiązania IT i tworzyć produkty, które będą mogły być sprzedawane i wdrażane w innych krajach. Żeby skok technologiczny był możliwy, nie możemy zapominać o podstawach budowania nowoczesnej gospodarki. Niezbędna będzie m.in. infrastruktura telekomunikacyjna związana z 5G. Musimy też nadal inwestować w budowę dróg i autostrad oraz szybką, nowoczesną kolej. Dla naszego kraju wyzwaniem jest równiez transformacja energetyczna, dlatego powinniśmy stawiać na rozwój OZE. Dbając o odnawialne źródła energii, musimy zainwestować znaczące fundusze w uniezależnienie rozwoju Śląska od węgla. Pandemia uczy natomiast, jak ważne jest mądre inwestowanie w służbę zdrowia. Inwestycje te należy kontynuować z wykorzystaniem unijnych pieniędzy. Wszystko to trzeba robić mądrze — wybierać dobre projekty i myśleć o efektach.

DARIUSZ GRZESZCZAK, prezes Erbudu

Przeszliśmy kryzys związany z pandemią lżej niż inne kraje, bo u nas nie stanęły budowy. Liczę na kontynuację dobrej passy — na nowe przetargi i inwestycje publiczne, także dzięki pieniądzom z funduszu odbudowy. Polska ma dziś zaledwie 12 proc. energii ze źródeł odnawialnych, a Niemcy 40 proc. Wszystko wskazuje na to, że będziemy gonić kraje zachodnie, i to na najwyższym biegu. W tym roku farmy wiatrowe są hitem inwestycyjnym, bardzo dobrze wygląda też sytuacja w segmencie tzw. małej fotowoltaiki. Niestety, wciąż słabo jest z dużymi farmami fotowoltaicznymi. Liczę, że na programie zyska właśnie duża fotowoltaika. Cieszy mnie również, że pani Ursula von der Layen stawia na rozwój mniejszych miejscowości. Rozwój przedsiębiorczości ułatwi tam nie tylko szerokopasmowy internet, ale też infrastruktura drogowa.

ADAM SIKORSKI, prezes Unimotu

Ostatnio w mediach dużo mówi się o pracach rządu nad Krajowym Planem Odbudowy, który ma podźwignąć gospodarkę po pandemii i przygotować ją na ewentualne kolejne kryzysy. Moim zdaniem należy zacząć od przeanalizowania, które sektory ucierpiały najbardziej i na które z nich pandemia nadal będzie wpływać krótko— lub długookresowo. Najwięcej pieniędzy należałoby przeznaczyć na wzmocnienie tych obszarów, które długoterminowo mają najlepsze perspektywy rozwoju. Warto też poszukać nowych dziedzin, które mogą się okazać motorami gospodarki w przyszłości. Fundusze unijne powinno się przeznaczać na duże inwestycje infrastrukturalne, które pociągną gospodarkę i zapewnią nowe miejsca pracy. Należy też zainwestować w działania, które uodpornią gospodarkę na nadchodzące zmiany cywilizacyjne. To np. przestawianie polskiej energetyki na odnawialne źródła energii oraz rozwój paliw alternatywnych i bazującego na nich transportu. Ważne, żeby wydawać pieniądze na innowacje, które w długim okresie zmienią Polskę. Z kraju, w którym można coś tanio wyprodukować, powinniśmy stać się krajem, w którym powstają produkty zaawansowane technologicznie i innowacyjne rozwiązania na skalę światową, zapewniające polskiej gospodarce znaczącą przewagę konkurencyjną.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane