6 dłużników wagi ciężkiej

Marek Wierciszewski
18-07-2011, 15:26

Przykład reakcji rynków na problemy Włoch pokazały, co nas może czekać, gdy na tapetę trafi pierwsza liga zadłużonych. Wybraliśmy dane sześciu z nich. Choć i tak mogą być znacznie zaniżone.

Japonia

Dług publiczny w rękach nabywców prywatnych/PKB (2010 r.) 225,8 proc.

Notowania CDS 91,5 pkt baz.

 Rząd japoński pogrąża się w coraz większych długach od kiedy na przełomie lat 80. i 90. pękła bańka spekulacyjna na krajowym rynku nieruchomości. Odbudowa po marcowym trzęsieniu ziemi kosztować będzie kolejne 300 mld USD. Choć w tym roku agencja S&P obniżyła ocenę wiarygodności Japonii, to jednak analitycy twierdzą, że niewypłacalność jest mało prawdopodobna. Większość wyemitowanych papierów jest w rękach inwestorów krajowych, a za sprawą niskich dochodowości koszt obsługi zadłużenia nie przekracza możliwości rządu w Tokio.

Włochy

 Dług publiczny w rękach nabywców prywatnych/PKB (2010 r.) 118,10

Notowania CDS 289,5 pkt baz.

 Italia zgromadziła trzeci pod względem wielkości dług na świecie, ustępując pod tym względem tylko kilkakrotnie większym gospodarkom: amerykańskiej i japońskiej. Wewnątrz strefy euro wyższy wskaźnik zadłużenia do PKB ma jedynie Grecja. Wiele wskazuje, że dotychczasowa pobłażliwość rynków wobec Włoch może być na wyczerpaniu. Pomimo dodatkowych cięć budżetowych rentowność 15-letnich obligacji rządowych wzrosła do 5,9 proc. Jak podkreśla Marek Rogalski z DM BOŚ, to już bardzo blisko psychologicznej bariery 6 proc., powyżej której przyjmuje się, że kraj może mieć w dłuższym horyzoncie trudności z obsługą zadłużenia.

 Francja

 Dług publiczny w rękach nabywców prywatnych/PKB (2010 r.) 83,50

Notowania CDS 105,6 pkt baz.

 Bank HSBC oczekuje, że na koniec roku wskaźnik zadłużenia rządu w Paryżu wzrośnie do 86.9 proc. To już o krok od granicy uznawanej za bezpieczną przez Carmen Reinhart i Kennetha Rogoffa. Kraj wprowadził cięcia wydatków, podniósł niektóre podatki i opóźnił wiek emerytalny. Jeżeli jednak kolejne kraje strefy euro będą wymagały pomocy, jej koszt może pogrążyć Francję.

 Niemcy

 Dług publiczny w rękach nabywców prywatnych/PKB (2010 r.) 78,80

Notowania CDS 55,2 pkt baz.

 Angela Merkel prowadzi rozsądną politykę budżetową. Jednak w 2010 r. dług publiczny wzrósł aż o 18 proc. i sięgnął 2 mld EUR. Na kondycji finansów publicznych odbija się pomoc dla kulejącego sektora bankowego, a poważnym zagrożeniem mogą być kolejne pakiety pomocowe dla innych krajów strefy euro. Na korzyść Niemiec działa wiara rynków w solidność niemieckiej gospodarki. Na całym świecie mniejszym zagrożeniem niewypłacalnością mogą poszczycić się jedynie kraje skandynawskie, Szwajcaria i Holandia. Dlatego dochodowości, jakie Brelin oferuje nabywcom obligacji, są jednymi z najniższych na świecie.

 Wielka Brytania

 Dług publiczny w rękach nabywców prywatnych/PKB (2010 r.) 76,50

Notowania CDS 74,6 pkt baz.

 Gospodarka brytyjska znalazła się w olbrzymich tarapatach po pęknięciu bańki spekulacyjnej na rynku nieruchomości. Aby ratować wciąż najwyższą ocenę wiarygodności kredytowej, rząd premiera Davida Camerona wprowadza odważny program oszczędnościowy. Wyspiarzom pomaga posiadanie własnej waluty. Spadek wartości funta w czasie ostatniego kryzysu zwiększył konkurencyjność brytyjskiej gospodarki.

 Stany Zjednoczone

 Dług publiczny w rękach nabywców prywatnych/PKB (2010 r.) 58,90

Notowania CDS 55,8 pkt baz.

 Choć dług publiczny USA zbliża się do wartości PKB., to jednak w rękach nabywców prywatnych jest zaledwie 60 proc. tej kwoty. Reszta znajduje się w bilansie FED i zapewne nigdy nie będzie musiał być spłacona. Problemem wciąż jest wysokie zadłużenie kredytobiorców prywatnych. Ten problem jest już jednak rozwiązywany (patrz wykres poniżej).

Choć oficjalne wskaźniki długu publicznego rosną w zastraszającym tempie, to rzeczywista sytuacja budżetów może być jeszcze gorsza. Dzieje się tak za sprawą ukrytych zobowiązań, a nieraz zwykłej kreatywnej księgowości, jak chociażby w Grecji.

Wysokie zadłużenie samorządów, konsumentów czy przedsiębiorstw może zapowiadać kłopoty finansowe tych grup. Jeżeli tak się stanie, budżet centralny poniesie gigantyczne koszty związane z pomocą dla nich. Takie ukryte zobowiązania wychodzą na światło dzienne dopiero w czasie kryzysu.

Konsekwencje dalszego zwiększania długów zrozumieli już Amerykanie. W Europie całkowite zadłużenie dopiero zaczyna się stabilizować, tymczasem amerykańskie przedsiębiorstwa i konsumenci spłacają już swoje zobowiązania.

Relacja całkowitego zadłużenia do PKB, która jeszcze na początku 2009 r. była zbliżona w obu regionach, spadła w USA do 340 proc. Choć to nadal szokująca wartość, to w tym czasie długi Europejczyków wystrzeliły powyżej 400 proc. PKB! W USA rośnie też presja polityczna na zmniejszanie deficytu budżetu federalnego. Dlatego dyskusja o kolejnym zwiększeniu limitu zadłużenia w USA między Demokratami i Republikanami ma tak burzliwy przebieg.

Dużo więcej na temat zadłużenia krajów rozwiniętych znajdziesz w poniedziałkowym "Pulsie Biznesu" - kup online>>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / 6 dłużników wagi ciężkiej