Promocja trwała 10 dni. Aby otrzymać zwrot pieniędzy klienci musieli kupić meble za minimum 6 tys. USD i zabrać je jeszcze przed finałem ligi amerykańskiego futbolu. Właściciel sklepu, Jim McIngvale, ujawnił, że z promocji skorzystało ok. tysiąc klientów, którzy wydali średnio po 7 tys. USD.
- To duża kasa, ale także wydatek marketingowy. Najważniejsze, że posłuży budowaniu marki – podsumował McIngvale.
Strata to ok. 6 proc. dochodu rocznego jego firmy.

fot. Bloomberg
None
