ABB – niech moc będzie w Polsce

opublikowano: 13-03-2016, 22:00

Koncern przemysłowy zatrudni kilkaset osób w Krakowie, rozbuduje zakłady i, być może, otworzy centrum usług

Co roku ABB, szwajcarsko-szwedzki dostawca technologii dla energetyki i automatyki, wydaje w Polsce na inwestycje około 100 mln zł. Od 2006 r. firma zwiększyła zatrudnienie z niecałych 2 tys. do ponad 3,5 tys. pracowników. W tym roku zainwestuje nad Wisłą 110 mln zł.

— Polska jest ważna z trzech powodów. W najbliższych latach będzie rozwijać sektor energetyczny, a przemysł będzie inwestował w zaawansowane technologie produkcji. To oznacza mnóstwo okazji dla naszej firmy. Kraj, w którym mamy fabryki i centrum badawczo-rozwojowe, to również bardzo ważne centrum dostarczające produkty i usługi. Po trzecie, rozważamy stworzenie tu centrum usług biznesowych. Rozmawiamy z rządem i niewykluczone, że wkrótce będziemy mieli dobre wieści — mówi Ulrich Spiesshofer, prezes Grupy ABB.

Białe i niebieskie kołnierzyki

Krakowskie centrum R&D, zajmujące się m.in. elektroniką, robotyką i energią słoneczną, to jeden z siedmiu takich ośrodków ABB na świecie. Pracuje tu ponad 200 osób. Kraków to również Software Development Center, centrum systemów informatycznych dostarczające oprogramowanie dla grupy ABB.

— W ciągu roku rozbudujemy je i zatrudnimy wiele setek osób. Badania i rozwój będą najważniejszym elementem wzrostu — zapowiada prezes grupy ABB, które rocznie wydaje na B+R 1,5 mld USD. Będą też inwestycje w zakłady.

— Moce zwiększymy we wszystkich zakładach transformatorowych w Łodzi. Fabryka transformatorów rozdzielczych jest największą tego typu fabryką ABB w Europie — mówi Paweł Łojszczyk, dyrektor zarządzający ABB w Polsce. Spółka zwiększy również moce produkcyjne w zakładach w Aleksandrowie Łódzkim. W Warszawie (Międzylesiu), siedzibie głównej spółki, powstanie nowoczesny biurowiec i centrum ekspozycyjno-szkoleniowe dla klientów.

Jest co robić

Szefa ABB nie zraża zamrożenie przepisów o OZE.

— Polska nie jest wyspą, lecz jest nierozerwalnie związana z Europą, gdzie właśnie zapadają decyzje dotyczące udziału energii ze źródeł odnawialnych w krajowych sieciach. Z drugiej strony, w najbliższych latach sektor energetyczny zamierza zainwestować 25 mld zł w sieci dystrybucyjne. Poza rządowymi programami jest też przemysł, który chce wejść na wyższy poziom wydajności poprzez automatyzację — mówi Ulrich Spiesshofer.

Rosnąca konsumpcja energii również oznacza nowe wyzwania. Podczas prac dla warszawskiego metra okazało się, że można zwiększyć wydajność systemu. Firma ABB zainstalowała rozwiązanie, które odzyskuje energię gromadzoną podczas hamowania pociągu i wykorzystuje ją przy ruszaniu. To największa tego typu instalacja na świecie. Eksperci potwierdzają: ABB ma co robić w Polsce.

— Polska, kraj, gdzie jest najwięcej węgla w energetyce, a jednocześnie zasoby ekonomiczne węgla kamiennego i zasoby węgla brunatnego są ograniczone, to dobre miejsce dla takiego koncernu, bo będziemy potrzebowali innych źródeł energii. ABB zajmuje się wytwarzaniem urządzeń, a tych potrzebują koncerny energetyczne i firmy, które będą inwestować w instalacje OZE w modelu prosumenta biznesowego — uważa Grzegorz Wiśniewski, prezes Instytutu Energetyki Odnawialnej. ABB ma też propozycje dla górnictwa.

— Nasi klienci na świecie mają całkowicie zautomatyzowane kopalnie. Część naszych technologii jest już w Polsce, z radością wprowadzimy kolejne. Przemysł górniczy nie ma innego wyjścia. Ceny węgla są niskie, trzeba zwiększyć wydajność. Aby utrzymać miejsca pracy w górnictwie, trzeba zwiększyć konkurencyjność. Nie da się utrzymać starego porządku i miejsc pracy jednocześnie. Czwarta rewolucja przemysłowa idzie ręka w rękę z szansą na utrzymanie poziomu zatrudnienia. Bez niej pozostanie się z tyłu — ostrzega Ulrich Spiesshofer.

Grzegorz Wiśniewski zwraca jednak uwagę, że to technologie schyłkowe, które ABB może sprzedawać w coraz mniejszej liczbie krajów. Dziś w kopalnie węgla inwestuje się w Kazachstanie, Uzbekistanie, Indiach czy Polsce. © Ⓟ

Więcej myśli niż produkcji

ABB zatrudnia w Polsce 3,5 tys. pracowników. W 2015 r. spółka miała 2,6 mld zł obrotów. 62 proc. wytwarzanych w Polsce produktów i usług trafia na eksport. W krakowskich centrach systemów informatycznych i R&D spółki pracuje odpowiednio: ponad 450 i ponad 200 osób. W Łodzi znajduje się największa fabryka ABB w Polsce i jedna z największych na świecie fabryk transformatorów, zatrudniająca 1200 osób. W Aleksandrowie Łódzkim (620 pracowników) koncern produkuje silniki elektryczne i urządzenia energoelektroniki, we Wrocławiu (ponad 200) — systemy rozdzielcze niskich napięć, natomiast w Przasnyszu (około 400) — aparaturę średnich i wysokich napięć. 60 proc. pracowników ABB w Polsce ma wyższe wykształcenie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu