ABiEA i GDDP raczej będą oddzielnie
TO NIEMOŻLIWE: Według sejmowej komisji kierowanej przez Mirosława Stycznia, w obecnej sytuacji nie jest możliwa realizacja rządowego programu budowy 2600 km autostrad w Polsce do 2015 r. fot. B. Skrzyński
Ministerstwo Transportu i Gospodarki Morskiej jeszcze nie podjęło decyzji, czy połączy Agencję Budowy i Eksploatacji Autostrad z Generalną Dyrekcją Dróg Państwowych.
Sejmowa Komisja Transportu i Łączności otwarcie krytykuje pracę ABiEA.
— Już w czerwcu ubiegłego roku było wiadomo, że trzeba będzie znowelizować ustawę o autostradach płatnych, a agencja dotychczas nie przedstawiła harmonogramu zmian. Funkcjonowanie ABiEA jest zbiorem chaotycznych działań. W najbardziej potrzebnych miejscach do tej pory nie wykupiono gruntów. Po reformie administracyjnej GDDP ma mniej obowiązków, więc nie ma potrzeby, by utrzymywać dwie odrębne instytucje o prawie identycznym profilu działania — mówi Mirosław Styczeń, wiceprzewodniczący Komisji Sejmowej Transportu i Łączności.
Kolejnym błędem ABiEA jest wg posłów brak przetargu na inne odcinki autostrad, na których można by rozpocząć budowę bez konieczności zmiany ustawy.
— Na odcinkach Piotrków Trybunalski — Częstochowa czy Częstochowa — Katowice jest wystarczająco duży ruch, by rozpocząć budowę finansowaną dzięki kredytom, w systemie BOT bez zmiany ustawy — dodaje Mirosław Styczeń.