ABW wzięła się za aferę paliwową

  • Piotr Nisztor
opublikowano: 19-06-2012, 00:00

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego chce być koordynatorem walki z mafią paliwową w Europie Środkowo-Wschodniej.

Na początku czerwca „PB” ujawnił, że przez naszą granicę z Litwą i Łotwą przepływają miliony ton oleju napędowego z Białorusi, od którego nie jest odprowadzany podatek VAT. Największe działające w Polsce koncerny paliwowe szacują, że straty skarbu państwa z tego tytułu sięgają setek milionów złotych rocznie.

Sprawę bada Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW). Jak wynika z ustaleń „PB”, działania wymierzone w przestępców mają mieć charakter międzynarodowy. ABW rozmawia już zarówno z przedstawicielami Litwy, jak i Łotwy, aby wspólnie walczyć z tym procederem.

— ABW dostrzega konieczność zacieśnienia współpracy regionalnej w obszarze celnym Unii Europejskiej ze służbami celnymi, finansowymi i policyjnymi Litwy i Łotwy — potwierdza informacje „PB” Katarzyna Koniecpolska- -Wróblewska, rzecznik ABW. Nie chce jednak ujawnić żadnych szczegółów w tej sprawie.

— Chodzi o przyśpieszenie wymiany informacji i nawiązanie bezpośredniego kontaktu zespołów pracujących nad tematem w poszczególnych krajach — tłumaczy „PB” wysoki rangą oficer ABW.

— Część firm uczestniczących w przestępstwie jest zarejestrowana właśnie na terenie Litwy i Łotwy. Kraje te bardzo dobrze zdają sobie sprawę, że tracą na ich działalności duże pieniądze. Same zresztą informują nas o tym. Dlatego, aby skutecznie walczyć z tym procederem, należy uderzyć w przestępców wspólnie i skoordynowanie — mówi nasz rozmówca.

Jego zdaniem, problem dotyczy także Czech i Niemiec, do których również trafia „lewe” paliwo ze Wschodu.

Z nieoficjalnych informacji „PB” wynika, że ABW chciałaby stać się koordynatorem międzynarodowych działań wymierzonych w paliwowych przestępców.

— Polska od wielu lat jest centrum handlu paliwem ze Wschodu, które potem — jeśli nie jest sprzedawane u nas — trafia na inne rynki Unii Europejskiej — mówi nasz rozmówca z ABW.

ABW była już koordynatorem działań wymierzonych w międzynarodową mafię trudniącą się oszustwami podatkowymi przy towarach (m.in. ubraniach i sprzęcie RTV i AGD) sprowadzanych z Azji.

Na początku września 2011 r. jednocześnie w czterech krajach — w Polsce, Czechach, na Litwie i Ukrainie — zatrzymano kilkadziesiąt osób zamieszanych w proceder. Skala oszustwa była ogromna, tylko w latach 2009-10 wytransferowano z Polski głównie na Ukrainę ponad 1,5 mld zł pochodzących z tego przestępstwa. Andrzej Barcikowski, były szef ABW, podkreśla, że agencja ma ogromne doświadczenie w walce z przestępczością paliwową.

— Gdy przekazywałem materiały na ten temat sejmowej komisji śledczej ds. PKN Orlen, okazało się, że jest to ogromny dorobek operacyjny świadczący o dużej wiedzy funkcjonariuszy — zaznacza w rozmowie z „PB”.

Jego zdaniem, już od lat ABW współpracuje ze służbami zarówno Litwy, jak i Łotwy.

— Myślę, że bliższa współpraca z obydwoma krajami przy tak skomplikowanej materii, jaką są przestępstwa paliwowe, nie powinna stanowić żadnego problemu — mówi Andrzej Barcikowski. Zgodnie z przepisami do walki z przestępstwami paliwowymi oprócz ABW zobligowane są także m.in. Centralne Biuro Śledcze i Służba Celna.

JUŻ PISALIŚMY

„PB” z 4.06.2012 r.

Część firm sprowadzających do Polski olej napędowy, pochodzący z rafinerii w Mozyrze i Nowopołocku, nie odprowadza VAT. Najczęściej paliwo trafia do naszego kraju poprzez Litwę i Łotwę. Według szacunków dużych koncernów, na tym procederzeskarb państwa traci miesięcznie nawet 85 mln zł. Dzięki oszustwom z VAT spółki mogą sprzedawać olej napędowy taniej nawet o 30 groszy na litrze. Proceder jest bardzo prosty: pierwsza firma słup (tzw. znikający podatnik), która wprowadza paliwo do obiegu w Polsce, nie płaci VAT. Po kilku miesiącach znika lub pieniądze są z niej transferowane poprzez fałszywe umowy do spółek zarejestrowanych w rajach podatkowych. Proceder jest maskowany przez wiele kolejnych, fikcyjnych transakcji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Nisztor

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu