Miał być w 2008, będzie w 2009 r. Tak dziś o terminie debiutu mówi producent stolarki, który wstrzyma się z przejęciami, ale zwiększa moce.
Adpol, chełmżyński producent stolarki okiennej z górnej półki, przyjrzał się sytuacji na giełdzie i wyciągnął wnioski.
— Pierwotnie planowaliśmy debiut w 2008 r. Teraz bardziej realny wydaje się 2009 r. — mówi prezes Adam Daszkowski.
Spółka wybiera doradcę i wprowadza międzynarodowe standardy rachunkowości. Nie ujawnia, na ile mogłaby opiewać oferta. Wiadomo, że firma przeznaczy pieniądze na unowocześnienie zakładu i akwizycje. Program inwestycji przekracza 20 mln zł.
— Nie będziemy czekać z niektórymi inwestycjami aż do debiutu. Pod koniec III kwartału rozpoczniemy rozbudowę powierzchni produkcyjnej — dodaje prezes.
Inwestycje przełożą się na miesięczną wartość sprzedaży. Obecnie wynosi ona 5-6 mln zł, po ich realizacji osiągnie 8-9 mln zł. Do czasu debiutu spółka wstrzyma się też z akwizycjami.
— Prowadzimy nieformalne rozmowy, ale temat zostawiamy na później. Zakupy firm sfinansujemy pieniędzmi z emisji — mówi prezes.
Sprzedaż Adpolu w 2007 r. sięgnęła około 44 mln zł wobec 36 mln zł w 2006 r.
— Rok 2008 będzie dla producentów stolarki nieznacznie gorszy niż 2007 r. Myślę jednak, że producenci z wyższej półki poradzą sobie. Gorzej będą miały firmy produkujące standardowe wyroby drewniane — ocenia Zdzisław Maliszewski, ekspert ze Związku Producentów, Dostawców, Dystrybutorów Polskie Okna i Drzwi.