Afrykanie wierzą, że praca popłaca

Bieda, korupcja, konflikty i… etos ciężkiej pracy. Mieszkańcy Czarnego Lądu biją pod tym względem Europejczyków

Pracuj ciężko, będziesz miał się lepiej — to zdanie brzmi jak tani slogan, ale wiara w wartość ciężkiej pracy jest fundamentem gospodarki i społeczeństwa.

AFRYKAŃSKI ROZDŹWIĘK: Aż 98 proc. mieszkańców Malawi zgadza się ze stwierdzeniem, że ciężka praca ludzi jest narzędziem umożliwiającym uzyskanie lepszego statusu. Podobnego zdania jest jednak tylko 63 proc. obywateli Angoli. [FOT. BLOOMBERG]
Zobacz więcej

AFRYKAŃSKI ROZDŹWIĘK: Aż 98 proc. mieszkańców Malawi zgadza się ze stwierdzeniem, że ciężka praca ludzi jest narzędziem umożliwiającym uzyskanie lepszego statusu. Podobnego zdania jest jednak tylko 63 proc. obywateli Angoli. [FOT. BLOOMBERG]

Co ciekawe, więcej tej wiary mają mieszkańcy biednej Afryki niż rozwiniętych krajów OECD. Gallup, najstarszy instytut badania opinii społecznej na świecie, opublikował ostatnio wyniki badań, z których wynika, że aż 85 proc. Afrykanów zgadza się ze stwierdzeniem, że ludzie w ich kraju mogą poprawić swoją sytuację i status dzięki ciężkiej pracy.

Podobnego zdania było 84 proc. badanych w 2013 r. mieszkańców Ameryki Północnej i tylko 67 proc. przedstawicieli Unii Europejskiej. W krajach należących do OECD w poprawę losu dzięki pracy wierzyło 72 proc. badanych, a najgorszy wynik zanotowano w byłych państwach Związku Radzieckiego, bo ledwie 56 proc. tamtejszych mieszkańców jest zdania, że ciężka praca popłaca.

Amerykański instytut przypomina, że dla wielu Afrykanów ciężka praca nie jest wyborem, ale koniecznością związaną z zaspokajaniem najbardziej podstawowych potrzeb. Gallup podkreśla jednak, że wiara w etykę pracy jest również wielką zaletą i kapitałem afrykańskich społeczeństw.

Podobnych atutów poszukiwali na początku sierpnia uczestniczy zorganizowanego przez Baracka Obamę pierwszego szczytu amerykańsko- -afrykańskiego. Delegacje 50 państw z Czarnego Lądu dyskutowały w Waszyngtonie o sposobach pobudzania rozwoju Afryki i szukaniu możliwości dla przyszłych pokoleń. UNICEF opublikował właśnie nowy raport o przyszłości Afryki.

Dokument „Generation 2030 I Africa” donosi, że w ciągu najbliższych 35 lat w Afryce urodzi się 1,8 mld dzieci, a pod koniec wieku, jeśli trendy demograficzne się utrzymają, kontynent afrykański będzie zamieszkiwany przez około 4 mld osób — 40 proc. ludności świata.

Afryka jest więc ważna nie tylko dla niej samej, bo za kilkadziesiąt lat to na Czarnym Lądzie będzie biło tętno świata. Tymczasem UNICEF alarmuje po raz kolejny, że sytuacja najmłodszych Afrykanów ciągle jest katastrofalna, czego dowodem jest wysoka śmiertelność. Mali mieszkańcy Afryki stanowią aż połowę dzieci umierających na świecie. UNICEF ostrzega, że w połowie wieku odsetek ten może sięgnąć 70 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Afrykanie wierzą, że praca popłaca