Agencja spali śmieci

ARP zarządziła wielkie sprzątanie — sprzeda większość firm z portfela. Postawi na rozwój energetyki odnawialnej i spalanie śmieci

Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP) zapowiada kurację odchudzającą. W tym roku zamierza sprzedać udziały w 27 firmach, dzięki czemu do kasy spółki wpłynie ponad 120 mln zł. Lista mogła być dłuższa. Jedną ze spółek, którą chciała sprzedać agencja, jest Euro-Eko, przerabiająca śmieci na paliwa alternatywne (granulat dla cementowni), ale właśnie zmieniła plany. Euro-Eko zostaje w grupie.

Śmieci na wagę złota

„Wspieranie działalności spółki poprzez udział w programie inwestycyjnym polegającym m.in. na budowie kolejnych zakładów produkcji paliwa alternatywnego” — to nowe plany ARP wobec podkarpackiego Euro-Eko. Agencja jest gotowa wspierać finansowo projekty związane z budową zakładów spalania śmieci i przetwarzania ich w paliwa i energię.

— Nie jest jednak łatwo realizować tego typu inwestycje, bo okazuje się, że trudno zdobyć śmieci — mówi Wojciech Dąbrowski, prezes ARP.

— Startujemy w przetargu, by zdobyć śmieci do utylizacji, i w trakcie procedury okazuje się, że po drogach, którymi zaproponowaliśmy przewóz śmieci, nie mogą poruszać się auta o takim ciężarze jak eksploatowane przez nas. Znak zakazu pojawił się trzy dni przed rozstrzygnięciem przetargu, a po jego finalizacji okazuje się, że nie wiadomo, kto go postawił — mówi Jerzy Góra, wiceprezes ARP.

Mimo trudności w dostępie do surowca grupa radzi sobie nieźle. Euro-Eko ma już zakład w strefie ekonomicznej Euro-Park Mielec oraz w podkarpackiej miejscowości Kozodrza. Właśnie ruszył zakład utylizacji w Chełmie.

— Wkrótce będą kolejne. Staramy się o decyzję środowiskową, by uruchomić zakład w okolicach Mińska Mazowieckiego w gminie Dębe Wielkie. Myślimy także o uruchomieniu drugiego zakładu w Chełmie oraz budowie obiektu w Przemyślu — informuje Jan Wais, prezes Euro-Eko. Koszt jednej instalacji to 10-20 mln zł. ARP ma także podpisaną umowę z kanadyjską firmą Plasco Energy Group, dotyczącą wykorzystania w Polsce technologii plazmowej do utylizacji odpadów i przerobu ich na energię elektryczną. To technologia wymyślona przez NASA, polegająca na spalaniu odpadów, z których uzyskuje się gaz syntetyczny przetwarzany na energię elektryczną. Trudno jednak prognozować, jak zakończą się negocjacje ARP z Plasco, bo — jak przyznają przedstawiciele polskiej firmy — Kanadyjczycy na własną rękę szukają miejsca w Polsce, by zbudować zakład plazmowego przerobu śmieci.

Prototypowa spalarnia

Agencja myśli także o samodzielnej gazyfikacji odpadów. „ARP rozważa możliwość wykorzystania innych [niż kanadyjska — przyp. red.] innowacyjnych technologii utylizacji odpadów komunalnych, w szczególności na terenie specjalnych stref ekonomicznych w Mielcu i Tarnobrzegu” — czytamy w materiałach przygotowanych przez ekspertów agencji.

— Chodzi o tańszą technologię szwajcarsko-ukraińską, polegającą na spalaniu odpadów w piecu o temperaturze 2000 stopni C, ich zgazowaniu i zamianie w energię elektryczną. Problem polega jednak na tym, że nie jest ona jeszcze dobrze rozpoznana. Myślimy jednak o budowie pilotażowego zakładu na terenie strefy mieleckiej albo w podstrefie w Kozodrzy — mówi Jan Wais. Koszt takiej instalacji szacuje na około 10 mln zł.

— Dzięki budowie zakładu można by pozyskać około 1 MW energii elektrycznej oraz 2-3 MW ciepła, które możemy wykorzystać do suszenia opadów, jakie dziś przerabiamy na paliwo alternatywne dla cementowni. Zanim jednak podejmiemy ostateczną decyzję o budowie zakładu pilotażowego, konieczne jest przeprowadzenie badań naukowych związanych z wdrożeniem tej technologii — dodaje Jan Wais. Przetwórstwo śmieci to nie koniec planów ARP na rynku energetycznym. Spółka chętnie wesprze finansowo budowę lokalnych elektrociepłowni zasilanych gazem. Wojciech Dąbrowski nadzieje wiąże także z budową fabryki fundamentów wież wiatrowych na terenie Stoczni Gryfia. „Puls Biznesu” opisywał już oba projekty.

— W ARP mamy około 5 mld zł, które można w ciekawy sposób zainwestować w rozwój polskiego biznesu, w rozwój polskiej gospodarki — podsumowuje Rafał Baniak, wiceminister skarbu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Agencja spali śmieci