Prezes Marek Sowa rusza na zakupy. Stawia na nowe media
Wydawca „Gazety Wyborczej” zapowiada ekspansję. Za trzy lata w wynikach koncernu mają dominować przychody pozaprasowe.
Jak zapowiadał, tak zrobił. Marek Sowa, nowy prezes Agory, ujawnił wczoraj zarys swojej długo oczekiwanej strategii. Wydawca „Gazety Wyborczej” zapowiada bardziej agresywną politykę inwestycyjną i przejęcia.
— Realizacja strategii rozwoju Agory zakłada zwiększenie skali przedsiębiorstwa oraz przyśpieszenie wzrostu i dywersyfikację źródeł przychodów w kierunku mediów elektronicznych — mówi Marek Sowa, prezes Agory.
Koncern chce poszerzać działalność w najszybciej rosnących segmentach rynku reklamy. Jak przewidywał „PB”, Agora stawia mocno na internet. Mowa jest też o reklamie zewnętrznej, telewizyjnych kanałach tematycznych, produkcji treści na bazie na przykład czasopism i cyfryzacji mediów.
Niestety, Marek Sowa unika podawania szczegółów. Wiadomo, czego Agora nie będzie robić — nie wejdzie w obszary wymagające dużych inwestycji infrastrukturalnych, np. telefonii komórkowej, telewizji kablowej czy telewizyjnej platformy satelitarnej. Koncern nie wyklucza jednak aliansów z firmami z tych branż. Obserwatorzy rynku do tej pory stawiali na sojusz Agory z Polsatem, ze względu na znajomość Marka Sowy z Zygmuntem Solorzem-Żakiem, właścicielem stacji.
Przychody pozaprasowe
Polska ma być priorytetem, ale Agora przygląda się sąsiednim krajom, zwłaszcza Ukrainie, gdzie ma już przyczółek. „PB” pisał w styczniu, że Agora negocjuje przejęcie wpływowej politycznej witryny Ukrayinska Prawda.
— Chcemy zdobyć nowe źródła przychodów grupy i zmienić ich strukturę tak, aby za trzy lata ich większość pochodziła z obszarów innych niż wydawanie gazet — mówi Marek Sowa.
Pieniądze na nowe projekty Agora może uzyskać z kredytu lub emisji akcji. Obecnie spółka ma do dyspozycji 760 mln zł, które może zwiększyć o 300 mln zł kredytu. Jeśli to nie wystarczy, Agora pomyśli o dalszym zadłużaniu się lub emisji akcji. Być może jeszcze w tym roku.
Inwestycje mogą przejściowo pogorszyć rentowność spółki — przejmowane przez Agorę firmy mogą mieć niższe marże niż obecne segmenty działalności. To może wpłynąć na politykę dywidendową koncernu.
Analitycy pozytywnie oceniają nową strategię Agory, choć czekają na konkrety.
— Nowa strategia to mieszanka pasji z wizjonerstwem. Może zadziała, ale na rezultaty Agora może czekać dłużej, niż się spodziewa — mówi Krzysztof Kaczmarczyk z DB Securities.
Udany rok
Agora ostatnie dwa lata spędziła na obronie przed konkurencją na rynku prasy. Jak jednak pokazują wyniki za 2007 r., ani „Dziennik”, ani „Polska” nie były w stanie zagrozić „Gazecie”. Co prawda rentowność była niższa niż spodziewali się analitycy, ale przychody przekroczyły średnią prognoz. Zysk netto wzrósł trzykrotnie, do 100,2 mln zł, a przychody o 12 proc., do 1,27 mld zł.