Agros walczy o swoje marki
Agros Trading walczy z nielegalnymi importerami wódek Wyborowa i Żubrówka. Spółka jest zainteresowana również kupnem Polmosów, którym przypadną w udziale te dwie marki.
Spółka Agros wygrała już procesy w Austrii, Belgii i Włoszech z nielegalnymi importerami Wyborowej i Żubrówki. Sukcesem zakończyła się również sprawa w sądzie pierwszej instancji w Brazylii.
Znaczne straty
— Czeka nas jeszcze druga instancja, ale do tej pory nie ma terminu procesu. Trudno oszacować, ile dotychczas straciliśmy przez nielegalnych sprzedawców. Jest to kilka mln USD. We wspomnianej Brazylii nielegalnie ,,wpompowano” 13 kontenerów wódki Wyborowa. Straty ponieśliśmy zarówno my jak i nasz dystrybutor. Do kosztów należy też doliczyć pieniądze wydane na reklamę. Poza tym nielegalny import obniża prestiż brandu — mówi Jarosław Mazur, dyrektor biura alkoholi Agros Trading.
Agros, który jest wyłącznym eksporterem wódek Wyborowa i Żubrówka, sprzedaje pod tą marką jedynie alkohole wyprodukowane w Polmosach z Poznania i Zielonej Góry.
Gotowi do inwestycji
Na początku tego roku wśród przedsiębiorstw spirytusowych zostaną podzielone znaki towarowe. Agrosowi zależy, by kupić Polmos, który otrzyma prawo do produkcji Wyborowej i Żubrówki. Firma zainteresowana jest również udziałem w prywatyzacji przedsiębiorstw z Poznania lub Zielonej Góry.
— Jeśli żadna z tych firm nie dostanie jednego z brandów, których jesteśmy eksporterem, będziemy prowadzić rozmowy z innymi partnerami. Nie można wykluczyć kupienia innego przedsiębiorstwa. Możliwe jest też, że jeśli na przykład Poznań dostanie Wyborową, a Zielona Góra Żubrówkę, to kupimy obydwa Polmosy. Najbardziej zależy nam na tych firmach, bo już od wielu lat świetnie układa się nam współpraca — dodaje Jarosław Mazur.
95 proc. eksportu Agrosu stanowią Wyborowa (75 proc.) i Żubrówka (20 proc.). W 1998 roku spółka miała dzięki temu 10 mln USD (34,6 mln zł) obrotów. Wzrosły one o 15 proc. w stosunku do poprzedniego roku.