Akcje ABB potaniały o następne 60 proc.

Paweł Kubisiak
opublikowano: 2002-10-23 00:00

Wtorkowe notowania na Wall Street zakończyły się spadkami indeksów giełdowych, wywołanymi przede wszystkim przez słabe prognozy producenta półprzewodników Texas Instruments. Inwestorzy realizowali zyski po wzrostowych sesjach, które wyprowadziły rynek o 15 proc. powyżej pięcioletniego minimum.

Texas Instruments zapowiedział pogorszenie wyników w czwartym kwartale. Akcje producenta chipów stosowanych m.in. w komórkach potaniały blisko 20 proc. Równocześnie słabe wyniki pokazał Taiwan Semiconductor, produkujący chipy na zlecenie m.in. Intela i NVidia. Kiepskie raporty wywołały wyprzedaż akcji w całym sektorze. Intel spadł prawie 3 proc., a AMD blisko 5 proc.

Mimo spadku sektora półprzewodnikowego, na plusie zakończyły dzień akcje telekomów. Nastroje poprawił amerykański operator AT&T, który zakończył trzeci kwartał 207 mln USD zysku. Najwięksi amerykańscy operatorzy telekomunikacyjni AT&T i SBC Communications zarobili ponad 4 proc.

Wyniki Texas Instruments i Taiwan Semiconductor mocno pogrążyły spółki europejskie. Niemiecki Infineon spadł 9 proc., a francusko-włoski STMicroelectronics 6 proc. Spadła też wycena ASML, mimo że twórca urządzeń do produkcji układów scalonych podał mniejsze straty od oczekiwanych i zapowiedział wzrost sprzedaży. Jednak rynek sprzedawał akcje holenderskiej spółki, ponieważ słabe wyniki miał jego kluczowy klient Taiwan Semiconductor.

Duże spadki zanotował sektor paliwowy, gdyż wypowiedź Georga W. Busha spowodowała spadek cen ropy do najniższego poziomu od 7 tygodni. Grudniowe kontrakty na baryłkę ropy Brent spadły o 25 centów do 26,34 USD. W Paryżu kurs TotalFinaElf stracił 2 proc., a Royal Dutch 3,12 proc. W Londynie cena BP spadła o 5,42 proc., podczas gdy Shell zniżkował o 3,8 proc.

Mocna przecena dotknęła sektor bankowy, po tym jak niemieckie instytuty obniżyły prognozy PKB w kraju, zaś bank inwestycyjny Goldman Sachs wyraził obawy o kondycję niemieckich banków. Po 5,5 proc. spadły kursy BHV i Commerzbanku. Spadki banków na pozostałych giełdach ograniczyła Nordea publikując dobre wyniki kwartalne. Mimo tego największa skandynawska grupa finansowa straciła 0,3 proc.

Jednak największe straty zanotowała giełda w Sztokholmie. Ostrzeżenie o słabych wynikach ABB, obniżyło kurs szwajcarsko-szwedzkiej grupy inżynieryjnej o 60 proc. Spółka nie zrealizuje prognoz, a cięcie kosztów odbywa się wolniej niż sądzono. Złe prognozy i wyniki opublikował też szwedzki Electrolux. Kurs spółki stracił 9,8 proc.