W tym tygodniu oczy inwestorów zostaną skierowane na KGHM. W środę poznamy decyzję o podziale zysku za poprzedni rok — zarząd rekomenduje wypłatę 8 zł na akcję. Analitycy nie mają jednak wątpliwości, że apetyt skarbu państwa będzie dużo większy. Konsensus prognoz zebranych przez agencję Bloomberg zakłada 9,8 zł na papier (stopa dywidendy 6,3 proc.). Zdaniem Marcina Gątarza z UniCredit, zakup akcji przed ogłoszeniem decyzji może być dobrym posunięciem.
— Naszym zdaniem, w krótkim terminie perspektywa dywidendy będzie wspierała kurs KGHM. Oczekujemy wypłaty około 12,2 zł (stopa dywidendy 7,9 proc.). Na tle rynku i w środowisku rekordowo niskich stóp procentowych to bardzo atrakcyjna premia — ocenia specjalista UniCredit. Paweł Puchalski z DM BZ WBK to analityk, który spodziewa się dużo wyższej premii. Jego zdaniem, stopa dywidendy sięgnie kilkunastu procent.
— Moje wstępne założenie zakładało 20 zł na akcję. Myślę, że ostatecznie skończy się na wypłacie w okolicach 15-20 złotych — powiedział ekspert DM BZ WBK. Paweł Puchalski podkreśla jednak, że w obecnych realiach dywidenda na tak wysokim poziomie kłóci się z długoterminowymi interesami KGHM.
— Spółka powinna być zdecydowanie mniej hojna i zachować gotówkę na inwestycje. Niestety, obawiam się silnej presji ze strony skarbu państwa na maksymalizację wpływów budżetowych — dodaje analityk DM BZ WBK. Od kilku tygodni papiery miedziowego giganta wracają do łask inwestorów. Licząc od dołka z maja, kurs akcji odbił o 13 proc. Warto wspomnieć, że dwie najnowsze rekomendacje dają szansę na podtrzymanie zwyżkowej tendencji. Michał Kuzawiński, specjalista JP Morgan, zaleca „przeważaj” akcje i wycenia je na 171,8 zł — to o 11 proc. powyżej kursu. Krzysztof Zarychta z DM BDM rekomenduje, „akumuluj” z ceną docelową 163,8 zł.
— Uważamy, że większość ryzyk znajduje się już w cenach miedzi i nie spodziewamy się dalszej silnej presji na spadki cen. W krótkim terminie wsparciem dla notowań mogą okazać się problemy po stronie podaży (wypadek w kopalni Gransberg, brak 100-150 tys. ton) oraz ewentualny skup miedzi przez władze Chin — ocenia ekspert DM BDM. Analityk obawia się jednak, że miedziowy gigant będzie zmuszony obniżyć prognozę tegorocznych wyników finansowych.
— Przy naszych założeniach cenowych uważamy, że KGHM nie zrealizuje swojej prognozy wyników na 2013 r. W efekcie spodziewamy się korekty prognoz po publikacji raportu za II kwartał — dodaje analityk DM BDM. Krzysztof Zarychta spodziewa się, że w tym roku KGHM zarobi 3 mld zł. Dla przypomnienia w 2012 r. zysk netto wyniósł 4,8 mld zł.