Resort skarbu myśli o połączeniu PAK z Energetyką Południe. Elektrimowi nie podoba się ten pomysł.
Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) rozważa połączenie Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin (PAK) z Energetyką Południe (EP) — grupą, w której ma się znaleźć Południowy Koncern Energetyczny (PKE), Elektrownia Stalowa Wola oraz Enion i EnergiaPro, dwaj dystrybutorzy energii. Taką informację uzyskaliśmy z nieoficjalnego źródła. Potwierdza ją, choć nie wprost, Zygmunt Solorz-Żak, kontrolujący PAK właściciel Elektrimu. Nasi rozmówcy twierdzą, że resort skarbu poinformował jego przedstawicieli o tej koncepcji.
— Nie wiem, co miałoby dać takie połączenie. Poza tym zgodnie z umową prywatyzacyjną przysługuje nam prawo pierwokupu akcji PAK. W ubiegłym tygodniu kolejny raz wezwaliśmy MSP do jej realizacji. Domagamy się umożliwienia nam objęcia większościowego pakietu akcji PAK już od półtora roku — podkreśla Zygmunt Solorz-Żak.
Główny akcjonariusz Elektrimu dodaje, że jeśli resort skarbu nie będzie chciał współpracować i odmówi sprzedaży niewielkiego pakietu brakującego inwestorowi do przejęcia kontroli kapitałowej — wystąpi o zakup wszystkich pozostałych walorów PAK.
Może konsolidacja
Co na to MSP? Zapytaliśmy resort o pomysł włączenia PAK do Energetyki Południe.
„Problem PAK ma charakter złożony. Ministerstwo Skarbu Państwa rozważa jego kompleksowe rozwiązanie w ramach obecnie realizowanego programu dla elektroenergetyki (np. konsolidacja). Rozwiązanie powinno uwzględniać bezpieczeństwo energetyczne kraju, interesy regionu jak również zobowiązania względem podmiotów trzecich. Nie jest rozważane wniesienie kopalni i PAK do Południowego Koncernu Energetycznego ze względu na zaawansowany proces domykania finansowania inwestycji w Elektrowni Łagisza. MSP rozważa wiele scenariuszy, w tym konsolidację KWB Adamów i Konin oraz ewentualnie PAK z jedną z powstających grup energetycznych” — odpisało nam ministerstwo.
Kukułcze jajo
Co o pomyśle konsolidacji PAK w ramach EP sądzi Jan Kurp, prezes Południowego Koncernu Energetycznego?
— Nie chcę tego komentować, bo nie znam takiej koncepcji. Nikt ze mną na ten temat nie rozmawiał. Słyszałem tylko plotki — mówi szef PKE.
Można się jednak domyślać, że — jeśli MSP zamierza podarować EP tylko swoją część akcji PAK obarczoną nierozwiązanym konfliktem z prywatnym inwestorem i potężnymi potrzebami inwestycyjnymi — powstająca na południu grupa energetyczna nie będzie zachwycona takim prezentem. Co innego, gdyby miał się w niej znaleźć cały wielkopolski zespół elektrowni. Wprawdzie istotnie zwiększyłoby to potrzeby inwestycyjne EP, ale też wzmocniło jej pozycję na rynku, bo stałaba się porównywalna z przyszłym narodowym czempionem — Polską Grupą Energetyczną.
Niewykluczone, że MSP już wkrótce ujawni swoje zamiary wobec PAK, bo jak informuje resort — w tym tygodniu mają powstać trzy spółki, w których ramach będą konsolidowane przyszłe grupy energetyczne, w tym EP.



