Po lekkim spadku notowań na otwarciu dzisiejszej sesji, kurs Izolacji Jarocin ruszył ostro w górę, przekraczając górne widełki. Przez moment zwyżka przekraczała 20 proc., ale tuż przed godz. 11.00 sprzedający znów przejęli inicjatywę i szybko zrzucili kurs 11 proc. pod kreskę. Tu nastąpiło odbicie, a do końca sesji kurs zapewne jeszcze nie raz odbije się od którejś z band.
W ciągu ostatnich pięciu sesji akcje jarocińskiego producenta pap podrożały o 135 proc. a miesięczna stopa zwrotu sięga już niemal 200 proc. Tylko wczoraj kurs urósł o 23,7 proc. do 46 zł.
Notowania Izolacji-Jarocin rozgrzała informacja o przekroczeniu progu 5 proc. przez Mariusza Patrowicza – płockiego biznesmena znanego m.in. z zaangażowania w akcje Atlantius i FON. Biznesmen informował niedawno, że negocjuje odkupienie pakietu akcji kontrolowanego przez głównego udziałowca Izolacji – Jarocin – Tomasza Ignatowicza (ma 30 proc. akcji). Ten nie potwierdził jednak tych informacji – nie udało się nam z nim porozmawiać. Wygląda na to, że szykują się też inne zmiany w spółce.
- Dowiedziałem się od pana Ignatowicza, że planowane jest połączenie Izolacji z inną jego spółką produkująca papy – mówi Mariusz Patrowicz.
Chodzi o firmę TES z Niwek Daleszyckich.
- Jeśli zwołane zostanie walne w tej sprawie – nie będę blokował uchwały. A wręcz przeciwnie – będę za. Widziałem już ten zakład – jest duży i porządny – informuje Mariusz Patrowicz.
Dodaje, że ewentualne połączenie nie przekreśla jego planów nabycia pakietu akcji Tomasza Ignatowicza.
- Sprawa nadal jest aktualna. Jeśli dojdzie do połączenia – kupię po prostu
większy, bardziej prężny podmiot – mówi Mariusz Patrowicz.