Akcjonariusze wesprą Sygnity

Decyzja rodziła się w bólach, ale za trzecim podejściem akcjonariuszom udało się uchwalić emisję. Teraz kolej na wierzycieli.

W czwartek odbyło się walne Sygnity, które zdecydowało o emisji do 10 mln akcji serii Z. Zgromadzenie, pierwotnie zwołane na 31 lipca, było dwukrotnie przerywane, co tłumaczono uzgadnianiem warunków porozumienia między spółką a wierzycielami, na co potrzeba było czasu. Ostatecznie czwartkowe walne przyjęło uchwalę o emisji mimo braku oficjalnej informacji o podpisaniu porozumienia. Burzliwe obrady zaczęły się w południe i trwały do wieczora. Akcjonariusze nie chcieli się zgodzić na kształt uchwały proponowanej przez Cron, największego udziałowca Sygnity, która przewidywała m.in. przyznanie prawa pierwszeństwa akcjonariuszom zarejestrowanym na walnym i możliwość objęcia przez nich nowych akcji po 1 zł (obecnie kosztują ponad 3 zł).

Zobacz więcej

Piotr Wierzbicki, wiceprezes Sygnity

Cronowi nie udało się też wprowadzić do rady nadzorczej Rafała Wnorowskiego, związanego wcześniej m.in. z Cube.ITG i Simple, oraz Tomasza Zdunka, powiązanego ze spółkami, których akcjonariuszem jest Cron. W rezultacie firma mająca ponad 17 proc. akcji Sygnity (według ostatnich sprawozdań) ma jednego przedstawiciela w radzie — Pawła Zdunka, oddelegowanegoobecnie do pełnienia funkcji prezesa. Czwartkowa uchwała walnego Sygnity przewiduje emisję do 10 mln akcji serii Z z wyłączeniem prawa poboru. Akcjonariusze zarejestrowani na walnym mają pierwszeństwo w ich objęciu. Jeśli nie obejmą wszystkich, zarząd spółki może zaoferować je również innym inwestorom. Cenę emisyjną akcji serii Z ustali rada nadzorcza większością 4/5 głosów. Wpływy z emisji mają wynieść między 10 a 12 mln zł.

— Spółka jest w trudnej sytuacji. Akcjonariusze dowiedli, że wierzą w możliwość poprawy. Potrzebne są też ustępstwa ze strony obligatariuszy i banków. Spółka ma wartość, dopóki działa. Upadłość oznaczałaby bardzo małe szanse na odzyskanie pieniędzy. Wydaje się więc, że wszystkim stronom powinno zależeć na jej uratowaniu — mówi jeden z akcjonariuszy Sygnity. W jego ocenie, kształt uchwały wypracowany w czwartek jest optymalny, gdyż nie stwarza zagrożenia, że jeden z akcjonariuszy uzyska nadmierną przewagę lub cena emisyjna będzie oderwana od wartości rynkowej. Na walnym reprezentowane było 48,5 proc. kapitału zakładowego — tylu akcjonariuszy uzyska więc pierwszeństwo w objęciu akcji.

Największy udział przypadnie Cronowi. Nawet jeśli firma wykorzysta go w pełni, nie zmieni to znacząco układu sił, bo zgodnie ze statutem żaden akcjonariusz Sygnity nie może wykonywać na walnym głosów z więcej niż 20 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Akcjonariusze wesprą Sygnity