CAC40, główny indeks rynku akcji w Paryżu, rośnie obecnie o 0,3 proc., a rentowność obligacji 10-letnich Francji spada o prawie 2 pkt bazowe. Wcześniej w poniedziałek indeks francuskich blue chipów spadał nawet o 1,2 proc., a rentowność obligacji dochodziła do 2,94 proc. Obecnie spada do 2,88 proc.
Premier Francji ustąpił w poniedziałek w sprawie niektórych spornych kwestii dotyczących przyszłorocznego budżetu. Zgodził się na żądanie Zjednoczenia Narodowego dotyczące nie zmniejszania dopłat do leków.
Pomimo wzrostu cen francuskich aktywów na rynku nie widać radykalnej poprawy nastrojów. Kevin Thozet, członek komitetu inwestycyjnego w Carmignac z Paryża uważa, że wszystko zależy od tego co zdarzy się w czasie następnych 72 godzin.
- Trudno mieć pozytywne nastawienie wobec CAC40, euro i premii za ryzyko w przypadku Francji – wyznał.
Mauro Valle, szef rynku obligacji w Generali Asset Management wskazuje, że ustępstwo rządu oznacza iż przyszłoroczny deficyt budżetowy Francji będzie przekraczał 5 proc. PKB. Dlatego spodziewa się utrzymania dużego spreadu rentowności obligacji Francji i Niemiec w okresie nadchodzących tygodni.
- Jest realne ryzyko testowania przez rynek 100 pkt bazowych od stycznia, kiedy ruszy poszukiwanie finansowania – stwierdził.
Obecnie spread między rentownością obligacji Francji i Niemiec wynosi 82 pkt bazowe.
