Alior wchodzi w raty

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 05-07-2010, 00:00

Gdy inne banki wycofują się z kredytów ratalnych, Alior na niego wchodzi. Bo konkurencja jest mniejsza.

Gdy inne banki wycofują się z kredytów ratalnych, Alior na niego wchodzi. Bo konkurencja jest mniejsza.

W półtora roku od startu Alior Bank rozwinął już wszystkie linie biznesowe w pionie klienta korporacyjnego, jakie sobie zaplanował. Ostatnio dorzucił platformę do handlowania surowcami. Zabawka, ale stanowi ciekawe uzupełnienie dobrej platformy transakcyjnej Aliora. W banku nie ma natomiast leasingu i nie będzie.

— Doszliśmy do wniosku, że nie jest nam niezbędny. To biznes bardzo kapitałochłonny, a rynek leasingu ma tendencje do szybkiego obniżania marży — wyjaśnia Artur Maliszewski, wiceprezes Aliora odpowiedzialny za pion korporacyjny.

Biznes korporacyjny

Nieźle wystartował faktoring, oferowany od początku roku — ma 50 klientów, a wartość limitów przyznanych im przez bank wynosi 100 mln zł. Średnio wypdł natomiast biznes kredytów samochodowych. Szumne zapowiedzi, że Alior przebojem wejdzie do czołówki branży, niespecjalnie przełożyły się na efekty rynkowe.

—Nasze zamiary okazały się zbyt ambitne do zrealizowania w tak krótkim czasie, jaki przyjęliśmy w naszym biznesplanie. Nadal jednak wierzymy w ten rynek. Zmieniamy nieco model działania — przyznaje wiceprezes.

Bardzo dobrze, powyżej oczekiwań, radzi sobie dom maklerski. O ile Alior założył w biznesplanie, że w poszczególnych segmentach zdobędzie 2-4 proc. rynku, to maklerzy banku mają szansę zdecydowanie przebić górny poziom.

Biznes korporacyjny bardzo szybko rośnie pod względem liczby klientów. Obecnie obsługuje ponad 40 tys. firm, przy czym należy zaznaczyć, że 80 proc. to mikrofirmy. Strategia banku zakładała, że w trzy lata bank będzie miał 60 tys. klientów korporacyjnych. Będzie więcej.

— Myślę, że 100 tys. jest w naszym zasięgu — mówi Artur Maliszewski.

Detal ratalny

Wszystkich klientów na koniec tego roku powinno być grubo powyżej 800 tys., co jest lepszym wynikiem, niż zakładano, głównie dzięki transakcji z bankiem HSBC, od którego Alior odkupił portfel kredytów detalicznych. Wraz z nim przejął obsługę systemów ratalnych w sklepach IKEA. Niedługo będzie musiał je opuścić, ponieważ Szwedzi sami będą dawać kredyty klientom. Jednak Alior Bank biznesu ratalnego zwijać nie zamierza, a wręcz przeciwnie.

— Uważamy, że jest to perspektywiczny rynek, na którym chcemy mocno zaznaczyć obecność — mówi Radosław Rajewski, dyrektor ds. consumer finance w Alior Banku.

Takie nastawienie banku do masowych kredytów może wydać się dziwne w kontekście problemów, jakie sektor bankowy miał i ma z portfelami szybkich pożyczek. Bank BPH tak mocno się sparzył, że w ogóle wychodzi z rynku kredytów ratalnych, na którym, jako GE Money, miał przecież bardzo mocną pozycję. Kredyt Bank odciął Żagiel (odkupił go właściciel KB — grupa KBC), ponieważ ostro popłynął na gotówkach i ratach sprzedawanych przez niego w sieciach handlowych. Radosław Rajewski tłumaczy, że właśnie ze względu na spadek konkurencyjności Alior Bank zdecydował się wejść na ten rynek. Jest na nim w zasadzie kilku graczy: Lukas, Sygma Bank (Cetelem), Eurobank, a każdy z nich dość mocno ograniczył sprzedaż.

— Jakość kredytów konsumenckich pogorszyła się w kryzysie, jednak ratalne zachowują się lepiej niż gotówkowe. Wzrosło ryzyko, ale wyższe są też marże. Przy odpowiedniej kalkulacji ryzyka to może być dochodowy biznes — mówi Radosław Rajewski.

Nie chce podać celów, jakie wyznaczył sobie bank, zaznacza, że consumer finance ma stanowić istotny udział w przychodach. Na zbudowanie solidnej pozycji rynkowej daje sobie dwa lata. Nie interesują go jednoprocentowe udziały. Chce być zauważalnym graczem.

Jeszcze w tym roku Alior Bank powinien pojawić się w którejś sieci handlowej. Interesuje się nie tylko hipermarketami, lecz również sklepami niesieciowymi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy