Alior wejdzie w emerytury

Kamil Kosiński
opublikowano: 10-05-2018, 22:00

TFI wykupione przez Alior Bank szykuje się do walki o rynek. Na początek uruchomi IKE i IKZE

Alior Bank jest jednym z dwóch z dziesiątki największych banków w Polsce, który w ramach własnej grupy kapitałowej nie oferuje żadnych produktów emerytalnych. Zmieni się to niebawem za sprawą Money Makers TFI. Po przymusowym wykupie Alior Bank jest — od 8 maja 2018 r. — jedynym akcjonariuszem towarzystwa, a jeszcze w kwietniu przegłosował na walnym zmianę jego nazwy na Alior TFI. Procedury w KRS są w toku, ale właśnie pod nową nazwą TFI uruchomi indywidualne konta emerytalne (IKE) i indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego (IKZE).

Dla budowy dużej skali biznesu rozpoznawalność marki jest bardzo ważna, a marka Alior jest z pewnością bardziej znana niż Money Makers — tłumaczy Michał Szymański, prezes Money Makers TFI, które jest w trakcie zmiany nazwy na Alior TFI.
Wyświetl galerię [1/3]

WIARA W PIĘĆ LITER:

Dla budowy dużej skali biznesu rozpoznawalność marki jest bardzo ważna, a marka Alior jest z pewnością bardziej znana niż Money Makers — tłumaczy Michał Szymański, prezes Money Makers TFI, które jest w trakcie zmiany nazwy na Alior TFI. Fot. Marek Wiśniewski

— Chcemy, by były w naszej ofercie w połowie roku, najdalej w trzecim kwartale — mówi Michał Szymański, prezes Money Makers TFI.

Przyznaje, że poza IKE i IKZE w 2018 r. TFI chce jeszcze uruchomić nowe programy systematycznego oszczędzania niezwiązane z preferencjami podatkowymi.

— Chcielibyśmy rozwijać segment długoterminowego oszczędzania. To produkty ciekawe z punktu widzenia klientów i TFI — mówi Michał Szymański.

Bardziej wstrzemięźliwy jest w zakresie pracowniczych planów kapitałowych (PPK), które mają być częścią kolejnych zmian w systemie emerytalnym.

— Rozważamy uczestnictwo w tym programie. Z decyzją czekamy do ostatecznego kształtu regulacji i haromonogramu wdrożenia programu. Musimy pamiętać, że PPK są raczej na początku ścieżki legislacyjnej, co oznacza możliwość zmiany części obecnych założeń. Wydaje się, że wchodzenie w ten program przez TFI nie ma sensu, jeśli miałoby to osiągnąć relatywnie niewielką skalę. To jest produkt masowy o niskiej marży dla TFI, a więc istotne jest osiągniecie pewnej minimalnej liczby klientów — wyjaśnia Michał Szymański.

Mnożenie bytów nie dla nas

Money Makers TFI to na razie instytucja, której pozycja rynkowa jest znacznie słabsza od pozycji Alior Banku w sektorze bankowym. Michał Szymański ma jednak nadzieję, że wynikające ze zmiany nazwy TFI ujednolicenie nazw funduszy otwartych (Alior SFIO) oraz samego TFI będzie pierwszym krokiem do wzmocnienia pozycji.

— Osiągnięcie wśród TFI pozycji proporcjonalnej do skali banku to proces długoterminowy. Jednak należy założyć, że nie powinien potrwać dłużej niż trzy do pięciu lat — twierdzi Michał Szymański.

Kluczem do wzmocnienia pozycji ma być zacieśnienie współpracy z siecią sprzedaży Alior Banku. Strategia TFI zakłada jednak sprzedaż również przez innych dystrybutorów. Walcząc o rynek, TFI chce się skoncentrować na funduszach otwartych, jako najbardziej transparentnych i przystosowanychdo dystrybucji na szeroką skalę. Ma ich w ofercie 10 (z czego cztery to fundusze funduszy) i raczej nie pali się do znaczącego zwiększania tej liczby.

— Wydaje się, że obecna oferta zaspokaja potrzeby inwestycyjne większości klientów. Część TFI tworzy nowe fundusze, licząc, że jakiś pomysł może sam chwyci. Ale na koniec sprowadza się to do tego, że jest wiele funduszy o małych aktywach. Dlatego nie chcemy mnożyć funduszy o podobnej strategii. Nie ma co oczekiwać, że klienci i sieć sprzedaży będą się edukować z niuansów oferty — komentuje Michał Szymański.

Alior TFI nie będzie też raczej rozwijało oferty FIZ-ów, których prowadzi siedem. To konsekwencja strategii przyjętej jeszcze w 2017 r. oraz stanowiska KNF w sprawie dystrybucji i informowania o FIZ-ach sprzedawanych w ofertach niepublicznych. Otwartą pozostaje kwestia przekształcenia w publiczne wybranych FIZów spośród tych inwestujących w aktywa rynkowe (akcje, obligacje, instrumenty pochodne itp.).

Nie tylko fundusze

Tym, co pociąga TFI, jest rozwój usług asset management. Z 1,8 mld zł aktywów pod zarządzaniem na koniec 2017 r., aż 83 proc. przypadało na usługę zarządzania portfelem. Niemal wszystkie aktywa obsługiwane w tym modelu pochodziły od klientów instytucjonalnych, ale TFI ostrzy sobie zęby na detal.

— Asset management dla klientów detalicznych oferujemy od 40 tys. zł. Z czasem chcielibyśmy obniżyć ten próg do 20 tys. zł. Prace nad tym trwają od jakiegoś czasu, zarówno jeśli chodzi o budowę odpowiedniego systemu IT, jak i oferty. Natomiast o szczegółach nie chciałbym jeszcze mówić — zaznacza Michał Szymański. © Ⓟ

Esaliens TFI poszerzyło paletę IKE i IKZE

Od maja oszczędzający na IKE i IKZE w Esaliens TFI nie musza ograniczać się do krajowego rynku. TFI dołączyło do produktów emerytalnych subfundusze skupione w ramach zagranicznego funduszu parasolowego. Każdy z nich lokuje środki w zagraniczny subfundusz bazowy i dzięki temu daje możliwość zainwestowania pieniędzy w spółki i dług z zagranicy.

Czym jest IKE, czym jest IKZE

Indywidualne konto emerytalne (IKE) i indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego (IKZE) mogą być prowadzone przez banki, TFI, domy maklerskie i towarzystwa ubezpieczeniowe oraz powszechne towarzystwa emerytalne znane z prowadzenia OFE. W obu formach oszczędzanie na starość stymulowane jest podatkowo. W przypadku IKE wypłata pieniędzy po osiągnięciu odpowiedniego wieku jest zwolniona z podatku od zysków kapitałowych. Cały wypracowany zysk trafia więc do oszczędzającego. W IKZE funkcjonuje 10-procetowy podatek od wypłaty (a więc również od kapitału, nie tylko od wypracowanego zysku), odłożoną kwotę można jednak co roku odjąć od podstawy opodatkowania. Limit wpłat na IKE w 2018 r. wynosi 13 329 zł, a na IKZE – 5331,60 zł. Biorąc pod uwagę odliczenie od podstawy opodatkowania, już w 2019 r. można z tego odzyskać nieco ponad 1,7 tys. zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Alior wejdzie w emerytury