Alior zatrudni taniego kryptonotariusza

Bank chce być ambasadorem kontrowersyjnej technologii. Zaprzyjaźnił się ze środowiskiem blockchainowym i wdraża narzędzie bazujące na ethereum

Alior, bank z pierwszej rynkowej dziesiątki, od kilku miesięcy eksperymentuje z technologią blockchain. O pomysłach Cyfrowego buntownika (tak zatytułowano strategię banku na lata 2017-20), które rodzą się w warszawskiej siedzibie na Łopuszańskiej, dotychczas rozmawiało się wyłącznie w kuluarach. Bank nie chciał chwalić się koncepcją do momentu, aż będzie mógł pokazać pierwsze owoce prac.

NASZE PIĘĆ MINUT:
Zobacz więcej

NASZE PIĘĆ MINUT:

Polska ma szansę być blockchainową potęgą — twierdzą Tomek Sienicki i Artur Wiśniowski, przedstawiciele Aliora, który ustawił się w pierwszym szeregu banków wdrażających technologię. Fot. Marek Wiśniewski

Cyfrowy notariusz

— Mamy gotowy prototyp trwałego nośnika danych zbudowanego na blockchainie. Wykorzystaliśmy technologię ethereum, jedną z najpopularniejszych na świecie — mówi Tomek Sienicki, odpowiedzialny za strategię blockchain w Aliorze.

Trwają testy cyfrowego notariusza — tak brzmi robocza nazwa blockchainowej platformy, za pośrednictwem której na razie publikowane są raporty finansowe spółki (dokumenty niewrażliwe). Do końca roku rozwiązanie zostanie udostępnione szerokiemu gronu, a wówczas pojawią się tam również regulaminy banku oraz tabele opłat i prowizji.

Jak przekonuje jeden z przedstawicieli Aliora, rozwiązanie jest bezpieczne, a interfejs platformy będzie przyjazny dla użytkownika.

— Za pomocą algorytmu matematycznego można podpisać każdą informację. Dodając do tego stempel czasu i technologię blockchain, możemy uwierzytelnić dokument — tłumaczy Artur Wiśniowski, odpowiedzialny za technologię blockchain i twórca oprogramowania cyfrowego notariusza.

Cięcie kosztów

Niektóre polskie banki zamieszczały ważne dla klienta informacje w systemach bankowości elektronicznej. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) zakwestionował te praktyki, tłumacząc, że nie spełniają ustawowych wymogów dotyczących autentyczności — istnieje ryzyko, że treść dokumentu zostanie zmienionabez wiedzy konsumenta. Banki nie miały wyjścia — musiały wrócić do wcześniejszych standardów przekazywania regulaminów oraz tabeli opłat i prowizji na papierze lub innych fizycznych nośnikach. Problem rozwiązuje blockchain. Alior właśnie dostał pozytywną ocenę UOKiK — liczy na duże oszczędności dzięki wdrożeniu.

Na podobny pomysł wpadł też największy detaliczny bank w Polsce. PKO PB korzysta z know-how i pomocy brytyjsko-polskiego start-upu Coinfirm. W marcu firmy podpisały umowę o współpracy.

Alior wdraża blockchain własnymi siłami.

— Na etapie prototypu korzystamy wyłącznie z własnej wiedzy. Jeszcze w tym roku planujemy ruszyć z kampanią edukacyjno-reklamową, aby oswajać ludzi z tą skomplikowaną materią — mówi Tomek Sienicki.

Ekonomia współdzielenia

Kod źródłowy cyfrowego notariusza będzie otwarty. Oznacza to, że każdy będzie mógł go skopiować za darmo i wdrożyć u siebie.

— Jeśli po nasze rozwiązanie będą sięgać inni, będzie to najlepszy dowód na to, że wykonaliśmy dobrą robotę — tłumaczy Artur Wiśniowski.

Niektórzy pracownicy złapali blockchainowego bakcyla i z pasją zarażają technologią resztę załogi, a nawet zarząd. W kwietniu na spotkanie z władzami banku zaproszono śmietankę ekspertów, którzy tłumaczyli meandry technologii rozproszonych rejestrów. Przyniosło to zamierzony skutek — instytucja finansowa właśnie kompletuje zespół do nowopowstałego działu odpowiedzialnego za wdrożenie blockchainu. Na dowód poważnego zainteresowania technologią Alior, jako jedyny bank w Polsce, przystąpił do Izby Blockchain i Nowych Technologii (IBiNT) w charakterze współzałożyciela. Do inicjatywy przyłączyło się łącznie 100 firm.

— Nasze członkostwo w izbie świadczy o tym, że będąc jedną z najbardziej innowacyjnych instytucji finansowych, bardzo poważnie i z całkowitym poszanowaniem wszelkich regulacji traktujemy technologię blockchain i aktywnie wspieramy jej rozwój w Polsce. Wspólnie z IBiNT chcemy wypracowywać takie rozwiązania prawne, które będą gwarancją transparentności i bezpieczeństwa w zakresie technologicznym i pod kątem przeciwdziałania praniu brudnych pieniędzy czy wykorzystywaniu technologii w inny nielegalny sposób — mówi Tomek Sienicki.

Burza mózgów

Bank powołał do życia również Alior Blockchain Club. Na razie angażuje pracowników banku, ale w przyszłości zaprosi do współpracy ludzi z zewnątrz. Burza mózgów, podkreślają nasi rozmówcy, to klucz do sukcesu.

— Niektórzy uważają, że blockchain może być zagrożeniem dla banków. Naszym zdaniem, może tak być tylko wtedy, gdy zostanie zignorowany — mówi Artur Wiśniowski. © Ⓟ

OKIEM EKSPERTA

Obiecująca technologia

WOJCIECH PANTKOWSKI, dyrektor systemów płatniczych w Związku Banków Polskich

Polski sektor bankowy jest na początku blockchainowej drogi. Do tej pory kilka instytucji zdecydowało się na wprowadzenie rozwiązania opartego na technologii rozproszonych rejestrów w zakresie np. trwałego nośnika. Uważam jednak, że potencjał jest znacznie większy — blockchain można wykorzystać np. w międzynarodowych przelewach, co obecnie testuje BZ WBK. Może też sprawdzić się przy audycie czy przeciwdziałaniu praniu pieniędzy. Wspieramy działania sektora finansowego w tym zakresie. Również pod naszą egidą powstały dwa projekty, przeprowadzone przez Krajową Izbę Rozliczeniową (KIR) i Biuro Informacji Kredytowej. Oba podmioty przygotowały rozwiązanie trwałego nośnika w oparciu o technologię blockchain. Jesteśmy otwarci na wszelkie innowacje, pod warunkiem, że są bezpieczne z perspektywy konsumentów i sektora finansowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Banki / Alior zatrudni taniego kryptonotariusza