W lutym „PB” informował, że największa w regionie platforma e-commerce pracuje nad własną ofertą finansową. Plany się właśnie zmaterializowały — działalność operacyjną rozpoczęła spółka córka Allegro — Allegro Pay. Piątkowy komunikat głosi, że w ramach pilotażu, którzy potrwa kilka najbliższych miesięcy, kilkanaście tysięcy użytkowników platformy będzie mogło aktywować usługę „pay”, przejść szybki scoring i robić zakupy na kreskę. Limit zakupowy z terminem spłaty od 30 dni do 20 miesięcy to na razie 4 tys. zł. Oferta będzie sukcesywnie rozszerzana na kolejnych kupujących i z czasem rozbudowywana o nowe produkty. W serwisie zarejestrowanych jest 21 milionów kont klientów.

„Stale inwestujemy w to, aby zakupy na Allegro były jeszcze wygodniejsze, szybsze i bardziej dostępne dla naszych klientów. Dlatego stworzyliśmy Allegro Pay — nowoczesną i bezpieczną usługę, która jest uzupełnieniem innych metod płatności dostępnych na naszej platformie. Aktywacja usługi zajmie naszym klientom niespełna minutę, a 15 sekund wystarczy im do zrealizowania transakcji. To kolejna inwestycja, która sprawia, że codzienne zakupy klientów są o wiele łatwiejsze, a także zwiększa potencjał transakcyjny dla sprzedających” — mówi François Nuyts, prezes Allegro, cytowany w komunikacie.
Pośrednicy na pokładzie
Allegro Pay jest uzupełnieniem dotychczasowych metod płatności dostępnych na platformie — zaznacza gigant e-commerce. Obecnie - oprócz m.in. płatności online typu szybki przelew, karta, Blik i Google Pay – dla kupujących dostępne są zakupy na raty finansowane przez pośredników: PayU i BNP Paribas. W grę wchodzi też odraczenie płatności o miesiąc dzięki ofercie firmy PayPo. Debet przyznawany bezpośrednio przez Allegro Pay będzie konkurencyjny cenowo i dostępny w trzech wariantach: 40-500 zł, 500-1000 zł, 1000-4000 zł. W pierwszym przedziale RRSO (rzeczywista roczna stopa oprocentowania) wynosi 0 proc. , co w praktyce oznacza, że klient odda tyle, ile pożyczył, w terminie do 30 dni. Dwa pozostałe warianty są bardziej elastyczne — termin spłaty można wydłużyć do trzech miesięcy na warunkach bardzo korzystnych dla konsumenta, czyli bez ponoszenia kosztów przewidzianych w ustawie o kredycie konsumenckim, ale pod warunkiem, o ile jest się uczestnikiem programu Allegro Smart. W pozostałych przypadkach trzeba będzie ponieść koszty finansowania. Budżet zakupowy przyznawany jest bezterminowo, a klient niekorzystający z usługi nie ponosi żadnych kosztów.
Zmiana preferencji
Klasyczni pożyczkodawcy nie mają w Polsce lekko. Biznes uregulowano kilka lat temu, co odbiło się na przychodach tej części sektora finansowego. Dodatkowo w kwietniu, w związku z pandemią, jeszcze mocniej wyśrubowano przepisy i dwukrotnie obniżono stopy procentowe, a klienci – w obliczu kryzysu - zaczęli ostrożniej planować zakupy na kredyt. To wszystko sprawia, że rynek kurczy się w zawrotnym tempie. Z drugiej strony triumfy święci branża e-commerce, a wraz z nią dynamicznie rozwijają się innowacyjne metody płatności zbliżone do pożyczek – np. płatności odroczone. Według szacunków firmy PayPo rynek osiągnie wartość 1 mld zł w 2020 r. i 3 mld zł w 2021 r. Dla porównania: wartość branży pożyczkowej w zeszłym roku szacowano na 6-8 mld zł.
Naturalny rozwój
Allegro ma naturalne predyspozycje do pożyczania na własny rachunek. O tym mówił już w lutym na łamach „PB” Łukasz Wierdak, partner inwestycyjny MCI. Jego zdaniem Allegro ma olbrzymi potencjał, aby rozwijać się w obszarze usług finansowych, skierowanych zarówno do klientów detalicznych, jak i sprzedawców, bo dysponuje ogromną ilością danych dotyczących transakcyjności sprzedawców oraz potrzeb i zwyczajów klientów. Do tego, jako jako lider rynku e-commerce, ma możliwości kapitałowe.
To dobry ruch z perspektywy debiutu giełdowego, do którego spółka, według źródeł Reutersa, się przymierza. Niewykluczone, że nastąpi to już jesienią. „Właściciele Allegro chcą zebrać od 2,3 do 3 mld USD [9- 11,7 mld zł — red.] ze sprzedaży akcji, co oznaczałoby wycenę całej firmy na około 11 mld USD [43 mld zł — red.]” — poinformował Reuters 20 lipca.