Alternatywa dla unijnej kasy na B+R

Sylwester Sacharczuk
opublikowano: 2011-10-17 00:00

Nie zdążyłeś złożyć wniosku o dotacje na badania i rozwój? Nic straconego, masz jeszcze jedno źródło.

Nabory, dzięki którym można zdobyć dofinansowanie na badania przemysłowe lub prace rozwojowe, od zawsze cieszyły się dużym zainteresowaniem przedsiębiorców. Szczególną aktywność wykazują na tym polu małe i średnie firmy, dla których finansowanie B+R ze swoich środków jest dużym ryzykiem, a ewentualne niepowodzenie tego typu działań często oznacza być albo nie być firmy na rynku.

Dlatego wolą wziąć na to dotacje. Rozwiązaniem skrojonym na te potrzeby były nabory z działania 1.4 Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. W każdym z nich dotacje na badania i rozwój dotacje otrzymywało kilkuset przedsiębiorców. Niestety, wnioski w ostatnim z konkursów można było składać tylko do 30 września. Nie oznacza to jednak, że przedsiębiorcy planujący B+R są pozbawieni pomocy.

Aby weszły do produkcji

Wsparcie w formie bezzwrotnych dotacji na badania przemysłowe i prace rozwojowe daje Centrum Innowacji Naczelnej Organizacji Technicznej (NOT). Wnioski można składać jeszcze przez półtora miesiąca. Nie ma określonej puli wsparcia — wszystko będzie zależało od jakości i skali planowanych inwestycji. W każdym z poprzednich tego typu konkursów pomoc dostawało kilkaset firm.

— Wspieramy projekty, które mają na celu wprowadzenie nowych produktów lub rozwiązań technologicznych. Dotowane inwestycje muszą się zakończyć wejściem planowanych pomysłów w życie, a więc uruchomieniemtechnologii lub rozpoczęciem produkcji. Nie muszą to być produkty innowacyjne na miarę europejską, wystarczy, aby były innowacją w skali przedsiębiorstwa — mówi prof. Józef Suchy, przewodniczący zespołu ekspertów NOT.

Nie ma określonej minimalnej ani maksymalnej kwoty, jaką może dostać przedsiębiorca, jednak firmy mogą liczyć na dofinansowanie nawet 80 proc. kosztów. Wszystko zależy od ich wielkości i rodzaju projektu.

— Jeśli chodzi o badania przemysłowe, średnie przedsiębiorstwo może otrzymać dotację w wysokości do 60 proc. poniesionych kosztów, natomiast małe aż do 70 proc. Natomiast dofinansowanie na prace rozwojowe wynosi dla średniego przedsiębiorstwa 45 proc., a dla małego 35 proc. — mówi Jakub

Bursa, ekspert z firmy doradczej SAS Advisors. Promowane są projekty, w których prowadzona będzie współpraca pomiędzy przedsiębiorcą z sektora MSP a jednostką badawczo-rozwojową. One mają szansę na dodatkowe 15 proc. dofinansowania — jednak górny pułap dotacji nie może przekroczyć wspomnianych 80 proc.

— Co istotne, czy w przypadku badań przemysłowych wyniki będą szeroko rozpowszechnianie za pośrednictwem konferencji technicznych i naukowych oraz publikowane w fachowej prasie.

Taka promocja może tylko pomóc tym inwestycjom — mówi Jakub Bursa. Zespół NOT rozpatruje złożone wnioski najpóźniej do 90 dni od daty ich złożenia. Realizacja projektu, a więc zakończenie badań i wdrożenie ich wyników, musi być zakończona do 31 października 2013 r.

Małe chcą innowacji

To piąty tego typu konkurs organizowany przez NOT. Dotychczasowe cieszyły się dużą popularnością. Organizatorzy liczą, że podobnie będzie i tym razem. — Do tej pory z pomocy skorzystało prawie tysiąc przedsiębiorców, a efekty są namacalne. Jeszcze niedawno zgłaszało się do nas najwięcej średnich firm, te mniejsze chyba bały się ryzyka. Teraz widzimy zmianę w ich nastawieniu. Cieszy to, że firmy małe i najmniejsze również chcą być innowacyjne, a za tą chęcią idą naprawdę znakomite projekty — mówi prof. Józef Suchy.

25

listopada To dzień, do którego można składać wnioski w naborze o dotacje.

Więcej informacji:

Centrum Innowacji NOT Warszawa, ul. Czackiego 3/5, pok. 244 tel.: +48 22 827-12-99, 827-16-36 fax: +48 22 336-12-80 www.centruminnowacji.org