Indeks Nasdaq jest coraz bliżej wieloletniego minimum z początku kwietnia. Inwestorzy najwyraźniej boją się, że trwający okres publikacji przez spółki prognoz wyników w III kwartale, zaowocuje licznymi ostrzeżeniami. Istotnie, wypowiedzi szefów spółek hi-tech nie pozostawiają złudzeń. Spada także wskaźnik Dow Jones, którego dołuje Hewlett-Packard.
Wczoraj H-P spadł o 20 proc. do poziomu najniższego od 5 lat. Nieco lepiej wiodło się Compaq (-13 proc.), który jednak dzisiaj stracił kolejne 9 proc. (H-P „tylko” w dół o76 proc.). Zdaniem Johna Chambersa połączenie to zapoczątkuje kolejna falę fuzji spółek technologicznych. Szef Cisco uważa, że w ciągu 5 lat konsolidacji ulegnie połowa z firm zgrupowanych w indeksie Nasdaq 100. Cisco, największy producent infrastruktury sieciowej spada na razie o 5 proc.
Bardzo słaby jest dzisiaj sektor internetowy. Yahoo i Amazon tracą po ok. 10 proc. Spada nawet kurs AOL, chociaż analityk banku J.P.Morgan widzi różową przyszłość America Online, internetowego skrzydła koncernu.
Ostro w dół idzie kurs Motoroli, której Merrill Lynch obniżył rekomendacje do „neutralnie”. Analitycy banku wywołali dzisiaj przecenę także w Europie, degradując papiery Alcatela, Ericssona i Marconiego.
Papiery brokerów, które na początku sesji jako nieliczne pozostawały na plusie, już spadają. Kurs Morgan Stanley, Goldman Sachs, Lehman Brothers i Merrill Lynch nie zyskały po podniesieniu rekomendacji przez europejski UBS Warburg.
Mocniejsza przecena omija na razie akcje Intela, który jutro ma podać swoje oczekiwania finansowe w III kwartale.
ONO