AMS może zapłacić za długi Top-Artu
Potwierdziły się nasze przypuszczenia. Art Marketing Sindycate kupił sieć nośników wielkoformatowych należących do spółki Top-Art. Pikanterii dodaje to, że wiele z nich było usytuowanych nielegalnie, a firma zalegała z opłatami w poznańskim ZDM. Obecnie wierzyciele firmy chcą dochodzić swoich roszczeń u AMS.
O nabyciu sieci nośników wielkoformatowych AMS poinformował w komunikacie giełdowym z 23 lutego 2001. Umowa sprzedaży nośników zawarta przez AMS z poznańską spółką Kornel Inwestycje 21 lutego, opiewała na 10,2 mln zł. Według uzyskanych przez nas informacji, 100 proc. udziałów w Kornel Inwestycje ma Ewa Sobkowiak, prezes Top-Artu. Wygląda na to, że spółka Kornel Inwestycje została wykorzystana jako pośrednik tylko na potrzeby transakcji z AMS, a pieniądze ze sprzedaży sieci i tak trafiły do Top-Artu, który dzięki temu mógł uregulować część swoich zobowiązań (m.in. z tytułu kredytów bankowych i wobec pracowników). Według bilansu sporządzonego na dzień 31 stycznia 2001, zadłużenie Top Artu przekraczało 4,5 mln zł.
Ze względu na to, że wiele nośników stanowiących sieć zostało ustawionych nielegalnie, a sama spółka nie płaciła ZDM opłat czynszowych, AMS nie mógł kupić sieci bezpośrednio od Top-Artu. Dla Top-Artu sprzedaż sieci nośników wielkoformatowych miała fundamentalne znaczenie, ponieważ spółka borykała się z trudnościami finansowymi, a sieć była jej jedynym atutem.
Wnioski o upadłość
2 marca do Sądu Gospodarczego w Warszawie wpłynął wniosek Top-Artu o ogłoszenie upadłości. W uzasadnieniu wniosku czytamy, że z powodu utraty płynności finansowej, spółka zaprzestała w sposób trwały płacenia większości swych długów. Według naszych informacji, Top-Art jest najwięcej winien wrocławskiej firmie leasingowej Grupa Przemysłowo-Kapitałowa Koelner.
— Wystąpiliśmy 18 kwietnia do Sądu Gospodarczego w Warszawie z wnioskiem o ogłoszenie upadłości Top-Artu, bo chcemy być dopuszczeni do postępowania upałościowego. Czekamy na decyzję sądu w tej sprawie — mówi Grzegorz Krawczyk, dyrektor Grupy Przemysłowo-Kapitałowej Koelner.
Według niego, Top-Art ma 500 tys. zadłużenia wobec Koelnera z tytułu zaległych rat leasingowych, a jeśli firma zdecyduje się postawić w stan wymagalności przyszłe raty leasingowe, zobowiązania Top-Artu urosną o jakieś 1,2 mln zł.
— W związku z podejrzeniem wyprowadzania przez panią Ewę Sobkowiak majątku za granicę, rozważamy złożenie doniesienia do prokuratury o popełnieniu przestępstwa. Uzależniamy to od decyzji sądu w sprawie postępownia upadłościowego — twierdzi Grzegorz Krawczyk.
Nie tylko Koelner
AMS po kupieniu sieci nośników przejął również część zobowiązań Top-Artu.
— AMS przejął wszystkie zobowiązania Top-Artu wobec ZDM od początku 2001 r. Dotyczy to 10-12 nośników, które znajdują się w pasie drogowym. Gdyby tak się nie stało, sięgnąłbym po sankcję karną — mówi Jan Szklorz, dyrektor poznańskiego Zarządu Dróg Miejskich.
Jego zdaniem AMS nie przejął jednak wszystkich wcześniejszych zobowiązań Top-Artu wobec poznańskiego ZDM. Top-Art jest więc wciąż dłużnikiem ZDM. Na placu boju pozostali także inni wierzyciele Top-Artu. Mecenas Sylwester Horbacz, reprezentujący jedną z grup wierzycieli, twierdzi, że rozważa wystąpienie do sądu z powództwem przeciwko AMS w sprawie zaspokojenia roszczeń swoich klientów. Mecenas Horbacz zamierza dowodzić bezskuteczności transakcji zawartej między AMS a Kornel Inwestycje.