Analitycy już nie szokują

Sebastian Gawłowski
07-02-2003, 00:00

Jakość rekomendacji poprawia się z miesiąca na miesiąc. Od maja 2002 r. nie było wielu raportów, które wstrząsnęły rynkiem. Mimo to zdarzały się zalecenia dające inwestorom sporo do myślenia. Najwięcej zamieszania spowodowały rekomendacje CDM Pekao dla KGHM oraz DB Securities dla TP SA.

Nikogo nie dziwi, że największe problemy analitykom i graczom sprawia wycena Telefonii Dialog (TD), spółki zależnej KGHM. Stąd tak wiele sprzecznych rekomendacji. W maju 2002 r. szerokim echem na rynku odbił się raport CDM Pekao dla KGHM zatytułowany „Lepiej nie mie(dź)ć”. Zalecano w nim sprzedaż akcji i wyceniono jeden walor na 6 zł. W kolejnych raportach podniesiono zalecenie do „neutralnie” oraz wycenę akcji do 13,60 zł (27 grudnia).

Pierwsza cena akcji KGHM była efektem jednoznacznie negatywnej oceny przynoszącej straty inwestycji. Tymczasem ostatnie podwyższenie wyceny KGHM to rezultat potraktowania TD pod kątem „wartości połączeniowej” z Netią. Nie zmienia się natomiast neutralne nastawienie, co ma uwzględniać specyfikę zachowania kursu KGHM oraz przewidywane trudności w realizacji założeń strategii obniżania kosztów.

Nie najlepszy moment na podwyższenie wyceny akcji TP SA wybrał sobie DB Securities. Analitycy tego biura 3 grudnia podnieśli cenę docelową akcji operatora na 18 zł i zalecali kupno w przededniu sprzedaży walorów przez instytucje obdarowane przez MSP. Specjaliści nie docenili obaw rynku o nadpodaż akcji. Transakcje spowodowały załamanie kursu TP SA i do dzisiaj pozostaje poniżej poziomu z pakietówek, czyli 13,1 zł.

Na szczęście w ostatnich miesiącach nie zdarzały się już rekomendacje wzbudzające ogromne kontrowersje. Gracze mają ciągle w pamięci raporty ING Barings dla Elektrimu z listopada 2001 r. W ciągu zaledwie dwóch tygodni renomowane biuro wystawiło dwie skrajne opinie dla tych walorów, z początku zalecając silne kupno (1 listopada), a następnie rekomendując sprzedaż akcji spółki, podkreślali 50-proc. prawdopodobieństwo bankructwa (24.11). Równie wiele emocji wzbudziła negatywna rekomendacja Erste Securities dla ITI, którego oferta publiczna ostatecznie zakończyła się fiaskiem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Analitycy już nie szokują