Jak informuje Bloomberg, uzasadnieniem dla oczekiwań analityków ma być pogarszająca się kondycja gospodarki strefy euro. Ostatnie dane pokazały bowiem spadek aktywności w sektorze wytwórczym i usług w kwietniu. Do tego indeks zaufania niemieckiego biznesu obniżył się mocniej od projekcji.
Również przedstawiciele ECB nie wykluczają obniżenia ceny pieniądza podczas obrad gremium, które odbędzie się 2 maja. Już 19 kwietnia Mario Draghi, szef ECB twierdził, że nie widzi żadnej poprawy danych gospodarczych w regionie jako całości. W jego opinii ECB może obniżyć koszty finansowania zewnętrznego, jeśli załamie się odbicie w gospodarce eurolandu.
Analitycy spodziewają się, że główna stopa prezentowa zostanie zredukowana z 0,75 do 0,5 proc.
W krótkim okresie pogorszenie perspektyw dla niemieckiej gospodarki może przynajmniej zwiększyć ciche poparcie i przyzwolenie dla dalszych działań stymulacyjnych ECB – uważa Carsten Brzeski, ekonomista ING Belgium.
Dodaje on, że o ile redukcja stóp i inne niekonwencjonalne działania może nie rozruszają gospodarki, jednak osłabią kurs wymiany euro. A słabsze euro może być prawdziwą ulgą dla niemieckich eksporterów.